Od 30 czerwca Jagiellonię czekają wielkie zmiany. Największym jest odejście Łukasza Masłowskiego, którego zastępuje Radosław Kucharski. Choć kibice z niecierpliwością wyczekują nowych piłkarzy, to kolejna rewolucja dotknęła właśnie sztabu szkoleniowo-medycznego. Z końcem czerwca z klubem żegna się trener przygotowania motorycznego Martin Bielec oraz cały dotychczasowy zespół lekarzy na czele z szefem sztabu medycznego, dr. Michałem Kwiatkowskim. Co to oznacza dla Dumy Podlasia przed startem eliminacji do Ligi Mistrzów?
Martin Bielec dołączył do Jagiellonii w styczniu tego roku i odpowiadał za kluczowy aspekt – przygotowanie fizyczne zawodników. Szkoleniowiec odszedł z Korony Kielce, gdzie cieszył się dobrą opinią. W Jagiellonii nie popracował długo i ciężko ocenić jego fachowość na podstawie osiągnięć z żółto-czerwonymi. Decyzję o odejściu podjął sam po całkiem dobrej współpracy z Adrianem Siemieńcem. Bielec w emocjonalnych słowach podziękował kibicom, pracownikom oraz działowi medycznemu za pasję i profesjonalizm. Ciepłe słowa w kierunku trenera popłynęły również ze strony władz.
– Doceniamy wkład trenera w sztab szkoleniowy i życzymy mu powodzenia w realizacji kolejnych wyzwań – podkreślił Maciej Szymański, dyrektor zarządzający Jagiellonii.
To jednak nie koniec rozstań na poziomie klubowych struktur. Z Jagiellonii odchodzi cała ekipa medyczna. Oprócz dr. Michała Kwiatkowskiego, współpracę z klubem kończą doktorzy Maciej Wendorff oraz Michał Karpiński. Medycy, którzy przez lata dbali o zdrowie białostockich piłkarzy, podziękowali Radzie Nadzorczej, zarządowi oraz fizjoterapeutom za wyjątkowy, pełen sukcesów czas. Dyrektor Szymański zaznaczył, że ich praca na stałe wpisała się w najnowszą, złotą historię klubu.
Klub uspokaja, że nazwiska nowych lekarzy poznamy już niebawem. Co ciekawe, w kuluarach głośno mówi się o zapowiadanej przez Adriana Siemieńca głębszej reformie zaplecza szkoleniowego. Trener Jagiellonii wspominał ostatnio, że sztab zostanie mocno rozbudowany. Oprócz nowego trenera przygotowania motorycznego, do klubu mają dołączyć specjaliści odpowiedzialni za zaawansowaną analizę gry Jagi oraz jej rywali, co na europejskim poziomie jest absolutną koniecznością. Zwiększeniu ma też ulec zespół scautów.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze