Długa saga transferowa z udziałem byłego gwiazdora Jagiellonii Białystok ma kolejny rozdział. Afimico Pululu oficjalnie związał się wielomilionowym kontraktem z saudyjskim Al-Hazem. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga ma już za sobą debiut w nowych barwach, jednak pierwsze spotkanie w Saudi Pro League nie należało do najbardziej udanych w jego wykonaniu.
Afimico Pululu przez trzy sezony był kluczową postacią Jagiellonii Białystok. W barwach Dumy Podlasia rozegrał 134 mecze, strzelił 56 goli i zanotował 17 asyst. Jego wysoka forma bezpośrednio przyczyniła się do zdobycia historycznego mistrzostwa Polski, a także fantastycznej przygody w europejskich pucharach – awansu do ćwierćfinału Ligi Konferencji i zdobycia korony królów strzelców tych rozgrywek. Po zakończeniu minionego sezonu 27-letni snajper nie przedłużył wygasającej umowy, chcąc poszukać nowych wyzwań.
Poszukiwania nowego pracodawcy okazały się bardziej skomplikowane, niż przewidywano. Usługami napastnika interesowało się wiele zespołów, w tym polskie kluby – Widzew Łódź, Górnik Zabrze i Wieczysta Kraków, a także grecki Pafos czy serbska Crvena zvezda Belgrad. Najbliżej pozyskania piłkarza był turecki Kocaelispor, jednak transakcja wysypała się na ostatniej prostej. Z informacji mediów wynika, że turecki klub wycofał się z powodu problemów zdrowotnych wykrytych podczas badań. O transferowych perypetiach Afimico Pululu pisaliśmy TUTAJ.
Ostatecznie Kongijczyk zdecydował się na opuszczenie Europy i przenieśiny do Arabii Saudyjskiej. Pululu podpisał lukratywną umowę z Al-Hazem obowiązującą do 30 czerwca 2029 roku. Wartość trzyletniego kontraktu szacowana jest na około 10 milionów dolarów, co przekłada się na roczne zarobki rzędu 3 milionów euro wraz z bonusami. Klub zaprezentował swojego nowego zawodnika niezwykle efektownym nagraniem w mediach społecznościowych.
Na pierwszy występ 27-latka w nowym zespole nie trzeba było długo czekać. Pululu wyszedł w podstawowym składzie na inaugurację sezonu w starciu przeciwko Abha Club. Choć Al-Hazem wygrało mecz 2:1 po bramkach Ahmeda Al-Shamraniego i Abdulaziza Al-Dwehe, były napastnik Jagiellonii zaprezentował się poniżej oczekiwań. W ciągu 90 minut oddał tylko jeden niecelny strzał, zanotował zaledwie 9 celnych podań, zaliczył 9 strat oraz tylko jeden udany drybling na sześć prób.
Mimo nieudanego debiutu ligowego zawodnik nie ma czasu na rozpamiętywanie słabszego występku. Kolejna okazja do pokazania pełnej klasy na saudyjskich boiskach nadejdzie bardzo szybko. Dziś, w niedzielę 16 sierpnia, ekipa Al-Hazem zmierzy się w rozgrywkach pucharowych King Cup z zespołem Al-Bukiryah, gdzie były idol białostockich kibiców postara się o pierwszą bramkę w nowych barwach.
Jak wspominacie występki Afimico Pululu w barwach Jagiellonii Białystok? Czy uważacie, że wybór saudyjskiej ligi to dobry krok w jego karierze? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze