Cyberprzestępcy na Podlasiu po raz kolejny zebrali obfite żniwo. Mieszkaniec powiatu bielskiego, skuszony wizją szybkiego zysku na giełdzie, stracił aż 102 tysiące złotych. Z kolei w powiecie monieckim fałszywa kwatera wakacyjna oraz zakupy na portalu społecznościowym pozbawiły oszczędności kolejne dwie osoby. Policja po raz kolejny apeluje o szczególną czujność i rozsądek w sieci.
Dramatyczna historia 69-letniego mieszkańca powiatu bielskiego rozpoczęła się od artykułu w internecie dotyczącego rzekomego wywiadu znanej dziennikarki z politykiem. Znajdujący się w tekście link przekierował mężczyznę na platformę inwestycyjną. Po wpisaniu danych kontaktowych błyskawicznie zadzwonił do niego rzekomy broker. Przez kolejne dwa tygodnie różni doradcy mamiła 69-latka obietnicami ogromnych zysków, skłaniając go do ciągłych wpłat. Mężczyzna przelał łącznie 102 tysiące złotych, a na ekranie widział wirtualny zysk wynoszący 200 tysięcy dolarów. Gdy powiedziano mu, że dalszy proces przejmuje sztuczna inteligencja, kontakt z „firmą” nagle urwał się na dobre.
To jednak niejedyne zgłoszenia, które w ostatnich dniach trafiły do podlaskich funkcjonariuszy. Do Komendy Powiatowej Policji w Mońkach zgłoszono dwa kolejne wyłudzenia pieniędzy. Pierwszą poszkodowaną została 49-letnia kobieta, która chciała zarezerwować kwaterę na letni wypoczynek przez portal ogłoszeniowy. Wpłaciła zaliczkę i udała się w podróż, lecz po przyjeździe na miejsce zderzyła się z brutalną rzeczywistością – oferowany obiekt noclegowy w ogóle nie istniał, a pieniądze przepadły.
Druga sprawa zgłoszona w Mońkach dotyczyła syna 51-letniej kobiety. Młody mężczyzna próbował okazyjnie kupić części motocyklowe na jednej z grup w popularnym portalu społecznościowym. Po przelaniu uzgodnionej kwoty na wskazane przez sprzedającego konto bankowe, zamówiony towar nigdy do niego nie dotarł. Kontakt ze sprzedawcą natychmiast się urwał, a profil handlarza przestał odpowiadać na wiadomości.
Policjanci z naszego regionu przypominają o stosowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas finansowych decyzji w internecie. Zachowajmy ograniczone zaufanie do firm obiecujących szybkie zyski bez ryzyka i nigdy nie instalujmy nieznanych aplikacji. Rezerwując nocleg, zawsze weryfikujmy legalność obiektu w oficjalnych rejestrach. Robiąc zakupy od prywatnych osób na grupach społecznościowych, unikajmy bezpośrednich przelewów na konto – najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wysyłka za pobraniem z możliwością sprawdzenia paczki przy kurierze.
Czy spotkaliście się kiedyś z podejrzanymi ofertami inwestycji lub fałszywymi ogłoszeniami w naszym regionie? Jak dbacie o bezpieczeństwo swoich pieniędzy w sieci? Zapraszamy do dyskusji i dzielenia się swoimi doświadczeniami w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze