Reklama

Adrian Siemieniec po awansie z Rangers: Dokonaliśmy wielkiej rzeczy! Awansowaliśmy w pełni zasłużenie!

Niezwykłe emocje na Ibrox Park w Glasgow i historyczny sukces Dumy Podlasia. Jagiellonia Białystok po zaciętym boju zremisowała z Rangers FC 1:1, przypieczętowując awans do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Oznacza to, że żółto-czerwoni po raz trzeci z rzędu zagrają jesienią w fazie ligowej europejskich pucharów. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Adrian Siemieniec nie krył dumy ze swojej drużyny oraz wdzięczności dla kibiców, którzy głośno wspierali zespół w Szkocji.

Podziękowania dla rywali i białostockich kibiców

Szkoleniowiec żółto-czerwonych rozpoczął swoje wystąpienie od wyrazów szacunku dla utytułowanego rywala oraz podziękowań kierowanych do drużyny i fanów, którzy po raz kolejny licznie stawili się na wyjazdowym meczu w Europie.

„Podziękowania dla Rangersów za rywalizację. To był bardzo wymagający przeciwnik, tym bardziej cieszymy się, że awansowaliśmy dalej. Bardzo dziękuję naszym kibicom, którzy po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i mocno nas wspierali. Bardzo dziękuję i gratuluję swojej drużynie, bo dokonała dzisiaj bardzo dużej rzeczy. Przeszli do historii naszego klubu.”

Reklama

Odważny plan i kryzys po stracie bramki

Adrian Siemieniec szczegółowo przeanalizował boiskowe wydarzenia. Pierwsza faza meczu przebiegała pod znakiem realizowania nakreślonego planu – Jagiellonia grała odważnie, stwarzając zagrożenie pod bramką gospodarzy. Przełomowym momentem okazał się jednak rzut karny podyktowany dla Rangersów, po którym zespół z Białegostoku na chwilę stracił pewność siebie. Szkoleniowiec przyznał, że w przerwie kluczowe było odbudowanie wiary w sukces.

„Nasz plan zakładał, by nie dać się zdominować i wyjść ze swoją tożsamością. Do momentu z rzutem karnym naprawdę nieźle wyglądaliśmy na boisku. Po bramce dla gospodarzy graliśmy nieźle, ale nie było w nas takiej wiary jak na początku spotkania. O tym rozmawialiśmy w przerwie, żeby wyjść z wiarą, że możemy zrobić tu dużą rzecz.”

Reklama

Pełna kontrola po przerwie i wyrównanie Prelca

Druga odsłona spotkania to powrót Jagiellonii do jej najlepszego wydania. Dojrzała gra w posiadaniu piłki oraz konsekwentna dyscyplina taktyczna przyniosły efekt w postaci bramki Nika Prelca na 1:1. Od tego momentu presja całkowicie przeniosła się na podenerwowanych gospodarzy, którzy mimo rozpaczliwych ataków w samej końcówce, nie potrafili sforsować podlaskiej defensywy.

„Bardzo dobra druga połowa w naszym wykonaniu. Bardzo dużo kontroli do bramki na 1:1, bardzo dużo dyscypliny z piłką. Po golu czuć było bardzo dużą presję na gospodarzach, co działało na naszą korzyść. Mieliśmy trochę piłkarskiego szczęścia, ale miałem jako trener poczucie, że mamy kontrolę nad tym spotkaniem.”

Reklama

Zasłużony awans i automatyczne zgranie zespołu

Oceniane starcie pokazało przewagę zgrania białostockiego zespołu nad przebudowywaną kadrowo drużyną z Glasgow. Trener Siemieniec stanowczo podkreślił, że awans nie był dziełem przypadku, ale konsekwentnie wypracowanym sukcesem na boisku.

„Z całym przekonaniem uważam, że awansowaliśmy zasłużenie, byliśmy drużyną lepszą i z tego się bardzo cieszę, bo nie mam poczucia, że przepchnęliśmy ten awans, tylko wywalczyliśmy go na boisku. Byliśmy bardziej powtarzalni i czuć było po moim zespole dobre połączenie oraz komunikację na boisku.”

Reklama

Szansa na historyczny krok w Lidze Europy

Zapewnienie sobie udziału w fazie ligowej pucharów to olbrzymi sukces, jednak apetyt w Białymstoku rośnie w miarę jedzenia. Przed Jagiellonią decydujące starcie w IV rundzie eliminacji Ligi Europy z gruzińską Iberią 1999 Tbilisi. Ewentualne zwycięstwo w tym dwumeczu pozwoli Żółto-Czerwonym po raz pierwszy w historii zagrać w fazie ligowej tych prestiżowych rozgrywek.

Jak oceniacie postawę Jagiellonii w historycznym meczu na Ibrox Park? Czy zdaniem Waszym żółto-czerwoni pokonają Iberię 1999 Tbilisi i zagrają w fazie ligowej Ligi Europy? Czekamy na Wasze opinie i komentarze!

Reklama

Przemysław Sarosiek    

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/08/2026 14:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama