Reklama

Pustynne tornado z Jagiellonii podbija saudyjskie boiska!

Gdy opuszczał Białystok, kibice z województwa podlaskiego zadawali sobie pytanie: jak potężnie zbudowany napastnik odnajdzie się w nowym świecie? Odpowiedź ze Półwyspu Arabskiego nadeszła szybciej, niż przypuszczano. Afimico Pululu potrzebował zaledwie dwóch występów, by skraść serca saudyjskich fanów i udowodnić, że jego strzelecki instynkt nie zna granic!

Saudyjskie wejście smoka i błyskawiczne przełamanie

Po oficjalnym wygaśnięciu kontraktu z Jagiellonią i wielotygodniowej telenoweli transferowej, 27-letni Kongijczyk podjął wreszcie decyzję o kontynuowaniu kariery na Bliskim Wschodzie. Wybór padł na saudyjskie Al-Hazem, a ruch ten wywołał wielkie poruszenie. Wiele osób zastanawiało się, czy napastnik poradzi sobie w tamtejszych rozgrywkach. Prawdziwa weryfikacja nadeszła jednak bardzo szybko, a sam piłkarz uciął wszelkie spekulacje na murawie. 

W starciu przeciwko Abha Club snajper zaprezentował się solidnie, walcząc na całej długości boiska przez ponad 90 minut, ale gola nie strzelił. Na pierwsze trafienia w nowych barwach nie musiał jednak długo czekać. Prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpiło w starciu 1/16 finału Pucharu Króla z Al Bukiryah, w którym Pululu stał się bohaterem popołudnia. 

Reklama

Pierwszy gol kuriozum, drugi majstersztyk

Szkoleniowiec Al-Hazem postawił na Afimico Pululu w wyjściowej jedenastce, a były gwiazdor Jagiellonii odpłacił się już w 5. minucie. Sytuacja wzbudziła sporo uśmiechów, bo po płaskim uderzeniu Pululu przy bliższym słupku fatalną pomyłkę popełnił bramkarz rywali, a piłka w kuriozalnych okolicznościach wtoczyła się do siatki. 

Rywale doprowadzili do wyrównania, ale ostatnie słowo w pierwszej odsłonie znów należało do napastnika z Białegostoku. W 37. minucie Pululu zaprezentował świetny instynkt: sprytnie zgubił krycie, dopadł do dośrodkowania z prawej flanki i bezlitosnym strzałem zdobył drugiego gola. Po emocjonującej walce Al-Hazem zwyciężyło 3:2, meldując się w 1/8 finału. 

Reklama

Czy Afimico będzie wielka gwiazdą Saudów?

Wybrany najlepszym zawodnikiem meczu Afimico Pululu udowadnia, że świetna dyspozycja z minionego sezonu w Białymstoku nie była dziełem przypadku. Zaledwie dwa mecze wystarczyły, by Kongijczyk otworzył swoje konto strzeleckie w Arabii Saudyjskiej, a jego pucharowy dublet zagwarantował nowej drużynie cenny awans. Snajper przeniósł do nowej ligi to, z czego zasłynął w Polsce, czyli niesamowitą siłę fizyczną, spryt w szesnastce i bezwzględną skuteczność pod bramką rywala. Jeśli utrzyma taką formę, saudyjscy obrońcy będą mieli przed sobą mnóstwo nieprzespanych nocy! 

A Wy jak sądzicie? Czy Afimico Pululu podbije Bliski Wschód i zostanie królem strzelców, czy Jagiellonia popełniła błąd oddając go tak łatwo? 

Reklama

KPZF

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości