Reklama

Dramatyczny finisz w Ciechanowcu oraz podsumowanie emocjonującej kolejki

Ósma seria gier w podlaskiej klasie okręgowej dostarczyła kibicom potężnej dawki piłkarskich emocji, pięknych bramek i rozstrzygnięć, które zapadają w pamięć na długo. Na boiskach całego regionu trwała zacięta walka o ligowe punkty, w której nie brakowało twardych starć, nagłych zwrotów akcji oraz decydujących trafień w samych końcówkach meczów. Fani lokalnego futbolu z pewnością nie mogli narzekać na nudę, obserwując zarówno pewne zwycięstwa faworytów, jak i niezwykle wyrównane pojedynki pełne kartek i boiskowej pasji. Zapraszamy na szczegółowy przegląd wydarzeń z minionego weekendu, w którym opisujemy krok po kroku najciekawsze momenty ze wszystkich lokalnych aren.

Kozakiewicz daje wygraną w ostatnich sekundach

Pojedynek Pogoni Łapy z Cresovią Siemiatycze od pierwszych minut był niezwykle zacięty i prowadzony w wysokim tempie. Wynik otworzył w pierwszej połowie Kacper Zazuliński, który pewnie zamienił rzut karny na bramkę dla gości, dając im upragnione prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze przed przerwą za sprawą celnego uderzenia Piotra Hryniuka. W drugiej części spotkania nie brakowało twardej walki, a sędzia musiał poskramiać temperamenty zawodników żółtymi kartkami, które obejrzeli między innymi Piotr Kobylarz, Adam Michno, Maciej Treszczotko oraz Hubert Łempicki. Sytuację łapian skomplikowała czerwona kartka dla Aleksandra Zięciowskiego, co zmusiło ich do gry w osłabieniu. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w czwartej minucie doliczonego czasu gry bohaterem Cresovii został Mateusz Kozakiewicz, zdobywając zwycięskiego gola na dwa do jednego.

Błyskawiczny dublet Zalewskiego zapewnia trzy punkty

MOSP Białystok znakomicie wszedł w mecz przeciwko Sparcie Augustów, narzucając rywalom własne warunki gry od samego początku. Prawdziwym bohaterem gospodarzy okazał się Kamil Zalewski, który zdobył dwie bramki w zaledwie kilkanaście minut od pierwszego gwizdka. Sparta próbowała odpowiedzieć i jeszcze przed przerwą kontaktowego gola strzelił Dawid Masiejczyk, przywracając wiarę w korzystny rezultat. W drugiej połowie gra mocno się zaostrzyła, a arbiter musiał powściągać emocje graczy, pokazując żółte kartki Danielowi Grygorukowi, strzelcowi dwóch bramek Zalewskiemu oraz Kajetanowi Hołowni. Mimo naporu gości w końcowych fragmentach, białostoczanie zdołali utrzymać korzystny wynik dwa do jednego i dopisali do swojego konta ważne zwycięstwo.

Reklama

Późne wyrównanie Moszczyckiego ratuje remis Hajnówce

Starcie GKS Gródek z Puszczą Hajnówka było klasycznym meczem walki, w którym przez pierwsze czterdzieści pięć minut kibice nie oglądali żadnych bramek. Rezultat otworzył dopiero w sześćdziesiątej trzeciej minucie Tomasz Sobolewski, dając prowadzenie gospodarzom i wywołując radość na trybunach. Spotkanie obfitowało w przewinienia i twarde męskie starcia, co zaowocowało żółtymi kartkami dla Uludzislaua Chechki z Gródka oraz Adama Langi i Oskara Tellosa z Hajnówki. Przyjezdni nie zamierzali się jednak poddawać i konsekwentnie dążyli do odrobienia strat. Ich starania przyniosły efekt w osiemdziesiątej czwartej minucie, kiedy to Kamil Moszczycki trafił do siatki, ustalając końcowy wynik na jeden do jednego i zapewniając podział punktów.

Egzekucja z rzutu karnego decyduje o losach starcia

Niezwykle wyrównane i zamknięte spotkanie obejrzeli kibice w Choroszczy, gdzie miejscowa Narew podejmowała Rudnię Zabłudów. Pierwsza część meczu minęła pod znakiem czujnej gry w defensywie obu zespołów, przez co żaden z bramkarzy nie musiał wyciągać piłki z siatki. Kluczowa dla losów tego pojedynku okazała się sytuacja z tuż po przerwie, kiedy goście otrzymali rzut karny, a na bramkę zamienił go Oskar Zieniewicz. Narew starała się odrobić straty, lecz gra stawała się coraz bardziej poszatkowana faulami, za które ukarani zostali Jakub Lenczewski i Bartosz Krysztopik po stronie gospodarzy oraz Krzysztof Burzyński w barwach Rudni. Ostatecznie przyjezdni dowieźli skromne prowadzenie zero do jednego do ostatniego gwizdka, wywożąc cenne trzy punkty z trudnego terenu.

Reklama

Niewiarygodne widowisko i popis Jaźwińskiego w Ciechanowcu

Mecz pomiędzy Unią Ciechanowiec a Orlętami Czyżew okazał się bez wątpienia najbardziej szalonym i emocjonującym widowiskiem całej serii gier. Gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Daniela Samluka, a chwilę później wynik podwyższył Szymon Jaźwiński, choć Orlęta odpowiedziały bramką kontaktową Rafała Kujawy jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie goście wyprowadzili dwa błyskawiczne ciosy za sprawą Damiana Brzezińskiego oraz Zhenii Synytsii, wychodząc na prowadzenie i wprawiając swoich kibiców w osłupienie. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wziął Jaźwiński, który najpierw doprowadził do remisu, a w trzeciej minucie doliczonego czasu gry skompletował hat-tricka, dając Unii wygraną cztery do trzech. Ostrej walce na boisku towarzyszyły liczne napomnienia, a żółte kartki w zespole z Ciechanowca zebrali Arkadiusz Kowalczuk, Jakub Judzicki, Paweł Brokowski oraz Michał Biały.

Niesamowity powrót Wasilkowa i zmarnowana przewaga Suwałk

Rezerwy Wigier Suwałki rozgrywały znakomite spotkanie przeciwko drugiemu zespołowi Wasilkowa, pewnie prowadząc do przerwy po dwóch trafieniach Igora Wiśniewskiego. Goście z Wasilkowa wyszli jednak na drugą połowę z zupełnie innym nastawieniem i szybko zdobyli bramkę kontaktową za sprawą Pawła Bernackiego. Walka na murawie stawała się coraz bardziej zacięta, co skutkowało żółtymi kartkami dla Oskara Jasielczuka i Patryka Czaplickiego z Suwałk oraz Kacpra Malinowskiego i Bernackiego z Wasilkowa. Finisz w wykonaniu przyjezdnych był wręcz niesamowity, bowiem w osiemdziesiątej piątej minucie do remisu doprowadził Miłosz Zajkowski. Ostatnie słowo należało jednak do Pawła Bernackiego, który w dziewięćdziesiątej minucie strzelił swojego drugiego gola i przypieczętował spektakularne zwycięstwo Wasilkowa trzy do dwóch.

Reklama

Triumfalny marsz Orła Kolno na terenie wroga

Spotkanie w Szepietowie od samego początku układało się pod dyktando gości z Kolna, którzy bezlitośnie wykorzystywali błędy miejscowej Sparty. Już w ósmej minucie wynik otworzył Patryk Banach, a niedługo później prowadzenie Orła podwyższył Krzysztof Kopańczyk. Gospodarze próbowali odpowiadać agresywną grą, jednak kartkami ukarani zostali Mateusz Kosowski oraz Krystian Sosnowski, podczas gdy w ekipie gości upomnienia zebrali Tomasz Filipkowski, Kamil Olszak i Oliwier Charubin. W drugiej połowie Orzeł przypieczętował swoją dominację dzięki bramce Michała Tarnowskiego, a tuż przed końcem meczu rezultat na cztery do zera ustalił Filipkowski. Sparta Szepietowo nie była w stanie znaleźć odpowiedzi na świetnie dysponowanych rywali, którzy zasłużenie wywieźli komplet punktów.

MKS Pogoń Łapy – MKS Cresovia Siemiatycze 1:2 (1:1). Bramki: Piotr Hryniuk 41’ – Kacper Zazuliński 21’ (Rzut Karny), Mateusz Kozakiewicz 90+4’. Żółte kartki: Piotr Kobylarz, Piotr Hryniuk, Adam Michno (MKS Pogoń Łapy), Maciej Treszczotko, Hubert Łempicki (Cresovia Siemiatycze). Czerwona Kartka: Aleksander Zięciowski 50’. Sędziował: Jakub Kolesiński.

Reklama

MOSP Białystok – AKS Sparta Augustów 2:1 (2:1). Bramki: Kamil Zalewski 2’, 13’ – Dawid Masiejczyk 41’. Żółte kartki: Daniel Grygoruk, Kamil Zalewski (MOSP Białystok), Kajetan Hołownia (Sparta Augustów). Sędziował: Daniel Niemyjski.

GKS Gródek – KS Puszcza Hajnówka 1:1 (0:0). Bramki: Tomasz Sobolewski 63’ – Kamil Moszczycki 84’. Żółte kartki: Uludzislau Chechka (GKS Gródek), Adam Langa, Oskar Tellos (KS Puszcza Hajnówka). Sędziował: Łukasz Postołowicz.

M-GKS Narew Choroszcz – KS Rudnia Zabłudów 0:1 (0:0). Bramki: Oskar Zieniewicz 48’ (Rzut karny). Żółte kartki: Jakub Lenczewski, Bartosz Krysztopik (M-GKS Narew Choroszcz). Krzysztof Burzyński (KS Rudnia Zabłudów). Sędziował: Mateusz Sienkieiwcz.

Reklama

Auto-Majster CSP Unia 1976 Ciechanowiec – KS Orlęta Czyżew 4:3 (2:1). Bramki: Daniel Samluk 31’, Szymon Jaźwiński 39’, 77’, 90+3’ – Rafał Kujawa 42’, Damian Brzeziński 61’, Zhenia Synytsia 61’. Żółte kartki: Arkadiusz Kowalczuk, Jakub Judzicki, Paweł Brokowski, Michał Biały (Auto-Majster Unia Ciechanowiec). Sędziował: Paweł Mackiewicz.

Wigry II Suwałki – KS II Wasilków. 2:3 (2:0). Bramki: Igor Wiśniewski 22’, 35’ – Paweł Bernacki 49’, 90’, Miłosz Zajkowski 85’. Żółte kartki: Oskar Jasielczuk, Patryk Czaplicki (Wigry II Suwałki), Kacper Malinowski, Paweł Bernacki (KS II Wasilków). Sędziował: Jakub Kaseja.

Reklama

KS Sparta 1951 Szepietowo – KKS Orzeł Kolno 0:4 (0:2). Bramki: Patryk Banach 8’, Krzysztof Kopańczyk 18’, Michał Tarnowski 70’, Tomasz Filipkowski 89’. Żółte kartki: Mateusz Kosowski, Krystian Sosnowski (Sparta Szepietowo), Tomasz Filipkowski, Kamil Olszak, Oliwier Charubin (Orzeł Kolno). Sędziuje: Marcin Czech.

Krzysztof Pietrzykowski 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/09/2026 09:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości