Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej udaremnili próby złamania prawa na przejściach w Budzisku i Ogrodnikach. Zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy – jeden posługiwał się sfałszowanymi dokumentami, drugi kierował autem mimo dożywotniego zakazu i był poszukiwany przez polskie służby.
Do pierwszego zatrzymania doszło we wtorek, 13 października, na tymczasowym przejściu granicznym w Budzisku. Podczas rutynowej kontroli drogowej 31-letni obywatel Ukrainy legitymował się sfałszowanym prawem jazdy oraz podrobionym dowodem rejestracyjnym pojazdu.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty podrabiania dokumentów i posługiwania się nimi jako autentycznymi, a jego auto marki Hyundai zostało zabezpieczone. Został zobowiązany do powrotu do kraju oraz objęty 10-letnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.
Kolejnego dnia mundurowi z Placówki SG w Sejnach skontrolowali na przejściu w Ogrodnikach kierowcę samochodu osobowego marki Kia. 46-letni obywatel Ukrainy wsiadł za kółko mimo orzeczonego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Szybko wyszło na jaw, że auto nie miało ważnych badań technicznych i figurowało w systemie jako poszukiwane, a sam kierowca był poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości.
Zatrzymany 46-latek dobrowolnie poddał się karze roku bezwzględnego pozbawienia wolności, 3 lat zakazu prowadzenia pojazdów oraz 5 tys. zł grzywny na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Decyzją Komendanta PSG w Sejnach cudzoziemiec otrzymał również nakaz powrotu do ojczyzny po odbyciu kary i 10-letni zakaz wjazdu do Polski oraz strefy Schengen.
Co sądzicie o skuteczności kontroli Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej? Dajcie znać w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze