Obchodzony 15 października Światowy Dzień Przewlekłego Kaszlu to idealny moment, by przyjrzeć się nawykom zdrowotnym mieszkańców naszego kraju i regionu. Wyniki badania „Portret kaszlącego Polaka” pokazują niepokojący trend – choć większość z nas wie, że dławiący kaszel może zwiastować groźne schorzenie, do lekarza trafiamy ze sporym opóźnieniem.
Aż 76% Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że utrzymujący się kaszel może być sygnałem poważnej choroby płuc. Mimo to ponad połowa respondentów (57%) udaje się do przychodni dopiero w momencie, gdy dolegliwość zaczyna drastycznie utrudniać im codzienne życie i wykonywanie podstawowych obowiązków.
Ponad 72% badanych w pierwszej kolejności sięga po domowe sposoby. Dodatkowo wiedza na temat samej definicji problemu jest znikoma – medycznie przewlekły kaszel trwa powyżej 8 tygodni, co prawidłowo potrafiło wskazać zaledwie 4% pytanych.
Ignorowanie duszności i kaszlu bywa niebezpieczne. W tle mogą rozwijać się choroby śródmiąższowe płuc (ILD) – grupa ponad 200 schorzeń prowadzących do nieodwracalnego włóknienia tkanki płucnej, w tym idiopatyczne włóknienie płuc (IPF).
Szacuje się, że w Polsce z tą dolegliwością zmaga się ponad 26 tysięcy osób. Niestety, świadomość społeczna w tym zakresie jest znikoma – jedynie 25% Polaków słyszało o chorobach śródmiąższowych, a blisko 80% nigdy nie spotkało się z pojęciem IPF.
Eksperci medyczni alarmują, że wczesna diagnostyka ma kluczowe znaczenie w spowolnieniu postępu choroby i zachowaniu sprawności oddechowej. Dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska przypomina, że „oswajanie” kaszlu i traktowanie go jako dolegliwości „do przeczekania” prowadzi do trafiania pacjentów do pulmonologów w bardzo zaawansowanym stadium.
Oprócz lekceważenia objawów, na opóźnienia wpływają również bariery systemowe – ponad jedna trzecia badanych wskazuje na trudności z dostaniem się do lekarzy specjalistów.
Problem ma na celu naświetlić kampania „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia”, prowadzona od 2016 roku pod patronatem m.in. Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.
Jej celem jest budowanie świadomości, że kaszel trwający tygodniami oraz towarzysząca mu duszność nie są błahym problemem, lecz wyraźnym sygnałem alarmowym wysyłanym przez nasz organizm, wymagającym specjalistycznej konsultacji.
Jak szybko reagujecie, gdy dokucza Wam długotrwały kaszel? Korzystacie najpierw z domowych sposobów czy od razu rejestrujecie się do lekarza? Dajcie znać w komentarzach!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze