Kompletnym brakiem wyobraźni i odpowiedzialności wykazała się kierująca Nissanem, która wsiadła za kółko po alkoholu. Jej podróż przez miejscowość Radziłów zakończyła się gwałtownym uderzeniem w przydrożny słup. Jak wykazało badanie alkomatem, kobieta miała w organizmie prawie dwa promile alkoholu. Teraz za spowodowanie kolizji i jazdę pod wpływem odpowie przed sądem.
Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło na terenie gminy Radziłów w powiecie grajewskim. Kierująca samochodem osobowym marki Nissan w pewnym momencie straciła panowanie nad pojazdem, zjechała z drogi i z impetem uderzyła w stojący przy jezdni słup.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji z Komendy Powiatowej Policji w Grajewie. Na miejscu funkcjonariusze zastali rozbity samochód oraz kierującą nim kobietę. Szczęśliwie w wyniku tego groźnie wyglądającego zdarzenia nikt inny nie ucierpiał, choć rozbity pojazd i uszkodzona infrastruktura dobitnie świadczą o sile uderzenia.
Mundurowi nie mieli żadnych wątpliwości co do przyczyn zdarzenia, gdy tylko podeszli do kierującej. Od kobiety wyraźnie wyczuwalna była silna woń alkoholu. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia – badanie wykazało prawie 2 promile alkoholu w jej organizmie.
Policjanci na miejscu zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Jej nieodpowiedzialny raj zakończył się nie tylko zniszczeniem auta, ale i natychmiastowym wyeliminowaniem z ruchu drogowego.
Sprawczyni kolizji musi liczyć się teraz z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi. Odpowie nie tylko za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, ale przede wszystkim za przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Zgodnie z polskim prawem za kierowanie autem pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, długoletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz dotkliwa sankcja finansowa.
Policjanci po raz kolejny przypominają: nawet najmniejsza ilość alkoholu obniża refleks i zaburza ocenę sytuacji na drodze. Każdy, kto wsiada za kierownicę na "podwójnym gazie", stwarza śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.
Krzysztof Pietrzykowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze