Polska zajęła dopiero 65. miejsce na 165 sklasyfikowanych państw w najnowszym rankingu Economic Freedom of the World 2026. Z wynikiem 7,10 pkt znaleźliśmy się na samym końcu spośród wszystkich 27 krajów Unii Europejskiej, dając się wyprzedzić m.in. Bułgarii, Rumunii, Grecji czy Albanii.
Indeks publikowany przez kanadyjski Fraser Institute ocenia państwa w pięciu kluczowych kategoriach. Choć Polska wypada przyzwoicie pod względem swobody handlu zagranicznego oraz systemu prawnego, nasz ogólny wynik drastycznie zaniżają dwa obszary.
W ocenie rozmiaru państwa – na który składają się m.in. wysokie wydatki publiczne, subsydia oraz stawki podatkowe – zajęliśmy odległe 134. miejsce na świecie. Drugą słabą stroną okazała się kategoria „zdrowy pieniądz” (98. pozycja), gdzie decydującą rolę odgrywają wysoka inflacja i tempo przyrostu podaży pieniądza.
Eksperci z Warsaw Enterprise Institute podkreślają, że niska pozycja kraju nie jest zaskoczeniem. Zwracają uwagę na kolejne daniny i podwyżki – m.in. wzrost akcyzy na alkohol o ok. 15% od 2027 roku, stawkę CIT dla banków na poziomie 30% w 2026 roku czy planowane podniesienie opłaty cukrowej do 70 groszy za litr.
Dodatkowo od lat utrzymywany jest fikcyjny monopol państwowy na kasyna internetowe, podczas gdy szara strefa w tej branży kontroluje blisko 40% rynku.
Krytyce poddano również ostatnie decyzje legislacyjne. Od lipca 2026 r. inspektorzy PIP mogą decyzją administracyjną przekształcać umowy cywilnoprawne w etaty, co według prognoz może objąć nawet 286 tys. umów i kosztować firmy 2,8 mld zł rocznie.
Ponadto procedowane są przepisy ograniczające najem krótkoterminowy, nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości zakazująca sprzedaży alkoholu w sklepach w nocnych godzinach, a także podpisany w październiku 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków w sektorze paliwowym.
Były prezes WEI Tomasz Wróblewski zaznacza, że w kategorii Rozmiar Rządu Polska stabilnie szoruje po dnie, podczas gdy biurokracja puchnie, a gospodarka dusi się od nowych przepisów.
Ekspert podsumowuje, że brak głębokich reform oraz uwalniania rynku doprowadziły do sytuacji, w której wyprzedzają nas kraje do niedawna uważane za mniej rozwinięte.
Co sądzicie o wynikach Polski w rankingu wolności gospodarczej? Odczuwacie wzrost podatków i nowych regulacji w codziennym życiu? Dajcie znać w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze