Reklama

III liga: Palmowa niedziela raczej udana. Jak będzie przed Wielkanocą? Łomża bez Sasala

Niedziela Palmowa była udana dla podlaskich ligowców. Z trzech rozegranych gier (rezerwy Jagi pauzowały, bo kilku graczy dostało powołanie do kadry młodzieżowej) tylko KS Wasilków przegrał. Wygrały Wigry Suwałki i ŁKS Łomża. W tej ostatniej ekipie - jak się okazało kilka dni później - ostatni raz w roli trenera wystąpił trener Marcin Sasal, który 31 marca zrezygnował. Przed świętami zadania dla podlaskich ligowców zapowiadają się ciężko. Czy kibice i zawodnicy będą mieli powody do radości przy świątecznym stole?

Czarna seria KS Wasilków trwa!

Zespół trenowany przez Michała Hryszko zmierza równym krokiem do IV ligi. Ostatni raz wygrał w połowie września ubiegłego roku i w zasadzie stracił już kontakt z bezpieczną strefą w tabeli. 
W sobotę w Mławie gospodarze pokazali charakter, choć mecz zaczął się golem dla KS strzelonym w 5 minucie po trafieniu Arkadiusza Mazurka. 
Mławianie nie poddali się: jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę fenomenalną akcją popisał się Mateusz Stryjewski, który zakręcił obrońcami z Wasilkowa i zdjął „pajęczynę” z narożnika bramki rywali uzyskując wyrównanie. 

A po przerwie Wasilków był już tylko tłem dla rywali. W 64 minucie Tomasz Rojkowski atomowym uderzeniem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a w 77 minucie swoją drugą bramkę, po perfekcyjnym wykorzystaniu sytuacji, zdobył Stryjewski. Kanonadę uzupełnił Kacper Zielski, który wykazał się największym sprytem po serii strzałów w obramowanie bramki. Wynik zamknął gol Alexa Vatkevicha. Po meczu trener przyjezdnych, Michał Hryszko, wypalił bez ogródek: 
„My chyba do tej ligi nie pasujemy”.
Teraz ekipa z Wasilkowa wyjeżdża w sobotę do Troszyna zagrać z beniaminkiem z Mazowsza, gdzie o 14 spróbuje przerwać dramatyczną serię bez wygranej. Ostatni raz KS wygrał... właśnie z KS CK Troszyn - tyle, że u siebie. 

Reklama

Mławianka Mława - KS Wasilków 4:2 (1:1). Bramki: Mateusz Stryjewski 31, 77, Tomasz Rajkowski 64, Kacper Zielski 79 - Arkadiusz Mazurek 5, Aliaksei Vatkevich 87. Żółte kartki: Robert Majewski, Henry Augustine Uzoigwe, Piotr Karwowski (Mławianka), Tomasz Porębski, Michał Dawidowicz, Dawid Kuźmicki (Wasilków). Sędziował: Sebastian Piskorz. 
Mławianka: Piotr Piotrowski - Hubert Brysiak, Mateusz Cegiełka, Hleb Rouda (84 Tomasz Szczepaniak), Piotr Karwowski (46 Kuba Solecki), Robert Majewski, Arkadiusz Orzeł (56 Tomasz Rojkowski), Jakub Rutkowski (90 Gabriel Kirejczyk), Henry Augustine Uzoigwe, Kacper Zielski (84 Milan Bazler).
KS: Damian Dunaj - Jakub Kruszewski, Dawid Kuźmicki, Bartosz Bayer, Arkadiusz Mazurek, Mikołaj Wasilewski, Aliaksei Vatkevich, Damian Fronc, Cezary Kuprianowicz, Tomasz Porębski, Michał Dawidowicz. 

Łomży druga połowa 

Przed tym meczem chyba nikt nie przewidywał, że to będzie ostatni mecz Marcina Sasala w roli trenera ŁKS-u. Szkoleniowiec z końcem marca opuścił klub, a jego rolę zajmie trener rezerw Tomasz Staniórski. 
Piłkarze jechali do Elbląga po przełamanie i cel osiągnęli, rozbijając miejscową Olimpię 3:0. Choć początek meczu nie zapowiadał tak efektownego triumfu, to druga odsłona była prawdziwym popisem biało-czerwonych. Pierwsza połowa to typowa bitwa w środku pola, przerywana licznymi faulami i interwencjami medyków. Niestety, ofiarą tej walki padł reżyser gry ŁKS-u, Marcin Kluska, który z kontuzją opuścił murawę już w 18 minucie. Gdy wydawało się, że bez lidera łomżanom będzie ciężko o punkty, po przerwie zobaczyliśmy zupełnie inny zespół. Kanonadę rozpoczął Dawid Dzięgielewski, który sprytnym uderzeniem z niemal zerowego kąta zaskoczył golkipera gospodarzy. To był impuls, którego gracze z Łomży potrzebowali. W 58 minucie prowadzenie podwyższył Hubert Mich zmieniając tor lotu piłki po uderzeniu Stromeckiego. Dzieła dopełnił w końcówce niezawodny Hubert Antkowiak, bezlitośnie wykorzystując błąd defensywy gospodarzy. Wynik byłby bardziej okazały, gdyby swoje okazje wykorzystali Sauczek czy Klupś, ale i tak ŁKS wraca do domu w glorii zwycięzcy. 

Reklama

ŁKS czeka teraz mecz u siebie w Wielką Sobotę. Ekipa z Łomży przy ulicy Zjazd podejmował będzie MKS Ząbkovia Ząbki i będzie to mecz, w którym Staniórski będzie debiutował. Jak wypadnie debiut na tle siódmej w tabeli ekipy spod Warszawy okaże się już niebawem. 

Olimpia Elbląg - ŁKS Łomża 0:3 (0:0). Bramki: Dawid Dzięgielewski 49, Hubert Mich 58, Hubert Antkowiak 90. Żółte kartki: Dawid Wierzba, Oskar Kordykiewicz, Dominik Marucha (Olimpia), Bartłomiej Olszewski, Hubert Mich, Aleksander Gołoś, Sebastian Pindor (ŁKS). Sędziował: Igor Weiner. 
Olimpia: Tymon Wojciechowski – Łukasz Sarnowski (46 Bartosz Winkler), Dawid Wierzba, Filip Sznajder, Marcin Czernis (58 Dawid Czapliński, 72 Jakub Pek), Mateusz Młynarczyk, Maciej Kołoczek, Kacper Kondracki (58 Jakub Karbownik), Szymon Krawczyk, Dominik Kozera (64 Dawid Laszczyk), Oskar Kordykiewicz.
ŁKS: Adrian Olszewski – Piotr Witasik, Aleksander Gołoś, Hubert Mich, Łukasz Kosakiewicz (63 Filip Karmański), Bartłomiej Olszewski (81 Błażej Lesicki), Marcin Stromecki, Marcin Kluska (18 Cezary Sauczek), Józef Chorosiński (81 Sebastian Pindor), Dawid Dzięgielewski (63 Tymoteusz Klupś), Hubert Antkowiak.

Reklama

Triumf Wigier 

Niesamowitą walkę na suwalskim Zarzeczu stoczyły Wigry Suwałki, które w dramatycznych okolicznościach pokonały Broń Radom 2:1. Mecz dostarczył kibicom emocji aż do ostatnich sekund spotkania. Choć tabela zapowiadała przewagę gospodarzy to rywalizacja na boisku zweryfikowało te plany. 
Po wyrównanej i bezbramkowej pierwszej połowie, worek z bramkami rozwiązał się w 50 minucie za sprawą Bartosza Gużewskiego, który skutecznie wykończył akcję na lewym skrzydle. Radość fanów trwała jednak krótko – pięć minut później po zamieszaniu w polu karnym wyrównał Adrian Dziubiński. 
Obie ekipy miały swoje szanse, a piłkę z linii bramkowej musieli wybijać nawet obrońcy gospodarzy. Kluczowy moment nadszedł w 87 minucie, gdy nietypowo dla siebie Dawid Zagórski strzałem głową zapewnił Wigrom wygraną. 
Trener Arkadiusz Szczerbowski chwalił zgranie zespołu i dziękował za doping czyli suwalskim kibicom. Z kolei opiekun gości, Mariusz Lisiecki, nie krył rozczarowania, doceniając jednak trud swoich graczy. Teraz przed biało-niebieskimi wyjazdowe starcie z GKS Wikielec (mecz w Wielki Piątek, godz. 18.00).

Wigry Suwałki - RKP 1926 Broń Radom 2:1 (0:0). Bramki: Bartosz Gużewski 49, Dawid Zagórski 87 - Adrian Dziubiński 55. Żółte kartki: Jakub Kwiatkowski, Łukasz Święty, Jakub Fronczak, Dawid Zagórski (Wigry), Jakub Pestka, Hubert Derlatka (Broń). Sędziował: Łukasz Mucha. 
Wigry: Mateusz Taudul – Jakub Witek (65 Kacper Rejterada), Bartosz Baranowicz (65 Łukasz Święty), Bartosz Guzdek, Kacper Głowicki (72 Dawid Zagórski, Kamil Pajnowski, Konrad Magnuszewski (80 Michał Ozga), Jakub Kwiatkowski, Jakub Fronczak (72 Eryk Matus), Mateusz Machała, Bartosz Gużewski.
Broń: Dawid Czernyj – Piotr Owczarek (80 Hubert Derlatka), Jakub Kałaska, Michał Wrześniewski, Patryk Jakubczyk, Sebastian Kobiera, Kacper Górka (87 Adam Jabłoński), Adrian Dziubinski (64 Ryan Salah Benammar), Kacper Noworyta, Kuba Pestka, Eryk Pieczarka (80 Sofiane Khiri).

Reklama

Pauza rezerw

Rezerwy Jagiellonii pauzowały. W Wielki Piątek ekipa żółto-czerwonych w samo południe zagrają w Płocku z rezerwami Wisły. Trener Daniel Rusek będzie mógł skorzystać - tak jak w sparingu rezerw  z Żalgirisem Kowno - z niektórych zawodników z pierwszej kadry. W grze towarzyskiej białostoczanie przegrali 2:3, a w ich barwach pojawili się m. in. Guilherme Montoya, Yuki Kobayashi, Sergio Lozano, czy Youssuf Sylla.  

Pozostałe wyniki 24. kolejki: Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki - GKS LZS Wikielec 3:1, Widzew II Łódź - KS CK Troszyn 0:2, Warta Sieradz - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:1, MKS Ząbkovia Ząbki - PGE GiEK GKS Bełchatów 1:4. Mecze Znicz Biała Piska - Jagiellonia II Białystok, Legia II Warszawa - Wisła II Płock. 

Reklama

Radosław Dąbrowski i Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/04/2026 09:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości