Wojna domowa w PZPN i między sędziami umieściła w nieciekawym kontekście osobę trenera Jagiellonii. Wiadomości wysłane przez Adrian Siemieńca przez aplikację Whatsapp do sędziego Kamila Wójcika w maju 2026 roku zostały wykorzystane do nagłośnienia i publicznego zdyskredytowania tego drugiego. Część korespondencji między Siemieńcem a Wójcikiem (screen wyciekł z PZPN) miałby sugerować, że trener Jagi chciał wpłynąć na innego sędziego (Pawła Raczkowskiego sędziującego mecz GKS Katowice - Jagiellonia) do nie karania kartkami części graczy żółto-czerwonych, a nazwisko znanego szkoleniowca miało wpłynąć na "klikalność" przecieku.
Sprawa spaliła nieco na panewce, bo dziennikarze Wirtualnej Polski opisujący temat nie dali się skierować tylko na nagłośnienie "afery sms-owej" i nie pomogły nawet akcje internetowych trolli podbijających (w tym zorganizowanych akcji) masowo podbijających bębenek i piszących komentarze z oskarżeniami Siemieńca i Wójcika o korupcję i nieczyste zagrania. Smród jednak poniósł się i wizerunek sędziego i trenera na tym ucierpiały, choć dziennikarze opisali co ta afera miała przykryć i dlaczego informacje z PZPN został nagłośnione. Rozłożyli też sprawę na czynniki pierwsze.
W czwartkowy wieczór do sprawy odniosła się także Jagiellonia, która w mediach społecznościowych i na stronie klubowej podała oficjalne stanowisko klubu.
"W odpowiedzi na doniesienia pojawiające się w przestrzeni publicznej oraz mając na uwadze dbałość o pełną transparentność, Klub Jagiellonia Białystok potwierdza, że w dniu 30 lipca 2026 roku trener Adrian Siemieniec wziął udział w posiedzeniu właściwego organu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie to odbyło się w ramach toczącego się postępowania wyjaśniającego, mającego na celu weryfikację wszelkich okoliczności zdarzenia.
Zgodnie z posiadaną przez Klub wiedzą, po zapoznaniu się ze stanem faktycznym oraz złożonymi wyjaśnieniami, właściwe organy PZPN nie podjęły decyzji o nadaniu sprawie charakteru dyscyplinarnego.
Jagiellonia Białystok deklaruje pełną gotowość do dalszej, ścisłej współpracy z organami federacji oraz wolę przekazania wszelkich niezbędnych informacji, aby toczące się postępowanie mogło zostać przeprowadzone w sposób wnikliwy i rzetelny.
Jednocześnie Jagiellonia Białystok z całą stanowczością podkreśla, że trener Adrian Siemieniec cieszy się niezmiennym zaufaniem i ma zapewnione pełne wsparcie ze strony całego Klubu."
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze