Reklama

Pączki i Precle: nie tylko Pączek 2.0! Słodko karmią i sponsorują sportowców

"Pączki i Precle" - znacie ich? Jeżeli nie to poznajcie. To nie tylko producenci najsmaczniejszych słodkich tradycyjnych wypieków w stolicy województwa podlaskiego, ale także sponsorzy podlaskiego sportu. Przez cały sezon 2025/26 fundowali pyszną nagrodę dla najlepszej zawodniczki pierwszoligowej siatkarskiej ekipy Białostockiej Akademii Siatkówki. A był to zestaw fantastycznych pączków lub tort pączkowy. Jak zapewniały nas siatkarki: zawsze było to coś pysznego i godnego starań. A kibiców w czasie meczu w Białymstoku zawsze zapraszali na swoje stoisko. Podczas ostatnich meczów zainteresowanie ich wypiekami (pączki wszystkich smaków i słono-wytrawne precle) były tak wielkie, że zabrakło ich już po drugim secie.

Pączek 2.0: Wielki renesans polskiego symbolu słodkości

No dobra. Ale głównym bohaterem materiału jest... pączek czyli właśnie dzieło piekarni "Pączki i Precle". Jeszcze dekadę temu pączek był po prostu pączkiem – drożdżową kulką z różą lub marmoladą, kupowaną w pośpiechu w osiedlowym sklepie. Dziś to pełnoprawne dzieło sztuki cukierniczej, obiekt westchnień foodies i bohater tysięcy zdjęć na Instagramie. Polska branża cukiernicza przeżywa prawdziwy „pączkowy renesans”, a Białystok staje się jednym z najciekawszych punktów na tej słodkiej mapie.

Od tradycji do kulinarnej awangardy

To, co dzieje się obecnie w polskich cukierniach, można nazwać rewolucją. Rzemieślnicze pracownie wyrastają jak grzyby po deszczu, udowadniając, że pączek nie musi być nudny. Cukiernicy porzucili masową produkcję na rzecz dopracowanych receptur: długo wyrastającego ciasta, naturalnego masła i... odwagi w łączeniu smaków.

Reklama

Dzisiejsza oferta potrafi zawrócić w głowie. Obok nieśmiertelnej konfitury z róży, na witrynach królują pączki z kremem pistacjowym z solą morską, nadzieniem o smaku sernika baskijskiego, czy egzotyczną marakują. Pojawiają się nawet smaki „swicy” (sweet & spicy) – jak czekolada z chili czy karmel z miso. Pączek przestał być tylko przekąską do kawy; stał się doświadczeniem zmysłowym, które ma nas zaskakiwać teksturą, aromatem i wyglądem.

Białystok: Miasto pączkiem płynące

Trend ten nie ominął stolicy Podlasia. Białystok w ostatnich latach stał się prawdziwym zagłębiem doskonałych wypieków. Obecnie w mieście działa ponad kilkadziesiąt punktów, które w swojej stałej lub sezonowej ofercie mają pączki. Od klasycznych, wielopokoleniowych cukierni, przez nowoczesne pączkarnie sieciowe, aż po małe, autorskie butiki cukiernicze. Mieszkańcy mają w czym wybierać.

Reklama

Adres, który musisz znać: Pączki i Precle na Sienkiewicza

A jeśli szukasz pączka, który zdefiniuje Twoje pojęcie o idealnym deserze, Twoje kroki powinny skierować się na ulicę Sienkiewicza 5. To właśnie tutaj mieści się lokal Pączki i Precle, który przez wielu białostoczan (i nie tylko!) uważany jest za najlepszy punkt w mieście. No i ciekawostka - nie wiem czy wiecie można też zamówić pączki i precle na... pyszne.pl. Jak to zrobić? Ano właśnie TUTAJ. Chociaż najsmaczniejsze są prostu z pieca, a takie świeże można kupić właśnie na Sienkiewicza 5.

Co sprawia, że to miejsce wyróżnia się na tle dziesiątek innych?

Po pierwsze: Produkcja na żywo: Możesz podglądać proces powstawania wypieków, co daje gwarancję świeżości. Tutaj pączki często trafiają do rąk klientów jeszcze ciepłe, prosto z pieca.

Reklama

Po drugie: Rozmiar i jakość: Pączki z Sienkiewicza są wyraźnie większe i cięższe (nawet do 120 g!) niż te standardowe, a ich ciasto jest puszyste i delikatne.

Po trzecie: Nadzienia, które uzależniają: Lokal słynie z fenomenalnego słonego karmelu, kremowej pistacji oraz pysznych połączeń owocowych, jak bita śmietana z musem truskawkowym.

W dobie powrotu do rzemiosła i poszukiwania autentycznych smaków, miejsca takie jak to pokazują, że prosty drożdżowy wypiek może być luksusem dostępnym na wyciągnięcie ręki. Niezależnie od tego, czy jesteś wierny tradycji, czy szukasz nowoczesnych doznań – białostocki renesans pączkowy ma dla Ciebie coś słodkiego.

Reklama

A precle? No cóż - o tym napiszemy następnym razem. 

My jako redakcja Dzień Dobry Podlaskie gorąco ich polecamy. Są naszym partnerem od dawna (w sensie korzystamy z ich smacznych produktów) i jeszcze nigdy się nie zawiedliśmy. 

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/04/2026 18:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości