Po 33 latach przerwy Łomża wraca na kolejową mapę Polski. Dwa dni przed wjazdem pierwszych pociągów do miasta odbyła się konferencja prasowa z udziałem parlamentarzystów i samorządowców. Wystąpienia mocno akcentowały rolę środowisk prawicy oraz wieloletni proces przygotowań – od programu Kolej Plus po dziś finalizowaną inwestycję.
Spotkanie zorganizowała posłanka PiS Bogumiła Olbryś, przypominając, że przywrócenie połączeń to efekt wieloletnich prac przygotowawczych i konsekwencji w działaniu. Parlamentarzystka wskazała na znaczenie rządowego programu Kolej Plus uruchomionego w 2019 roku za czasów rządów poprzedniej ekipy (w kraju w województwie podlaskim rządziło wówczas Prawo i Sprawiedliwość) oraz współdziałanie administracji rządowej i samorządowej.
– Dobrze przygotowany proces inwestycyjny wieńczy dzieło – mówiła słusznie podkreślając, że ważne jest nie tylko „kto przecina wstęgę”, ale też „kto przygotował projekt”.
Olbryś akcentowała też zabiegi o dalszy rozwój siatki połączeń, w tym o tzw. „szprychę nr 3” w ramach koncepcji CPK: Warszawa – Ostrołęka – Pisz – Orzysz – Ełk, która otworzyłaby nową oś ruchu w północno-wschodniej Polsce.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski mówił o historycznym charakterze powrotu kolei i wspólnym sukcesie mieszkańców. Przypomniał lata starań samorządu i rozmów w ministerstwach, podkreślając, że transport szynowy wraca do miasta dzięki wytrwałości wielu osób.
– Mieszkańcy ponad 30 lat czekali na pociągi. Dziś spełnia się oczekiwanie całej społeczności – mówił.
Przewodniczący Rady Miejskiej Wiesław Tadeusz Grzymała nawiązał do roli kolei w rozwoju miast od końca XIX wieku:
– Wracamy do przeszłości, by lepiej budować przyszłość.
Wystąpienia polityków prawicy wybrzmiały szczególnie mocno w wątku kontynuacji inwestycji. Były wicemarszałek województwa podlaskiego Marek Olbryś – od lat zabiegający o projekty kolejowe w regionie – podkreślił, że obecne uruchomienie połączeń to dopiero początek:
– Liczę na elektryfikację i „trzecią szprychę”. To nam daje realny kontakt z resztą kraju. Naprawdę cieszę się, że wiele lat ciężkiej pracy i starań wreszcie znajduje szczęśliwy finał - mówił Olbryś nie kryjąc wzruszenia.
Poseł Marcin Grabowski (Ostrołęka) mówił o praktycznym wymiarze nowej relacji:
– Już jutro ruszą pierwsze pociągi Ostrołęka – Łomża. Bliskość między miastami to konkret dla mieszkańców i przedsiębiorców.
Wspólne stanowisko parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości akcentowało, że przywrócenie ruchu pasażerskiego to skutek determinacji oraz konsekwencji w szukaniu finansowania i prowadzeniu dokumentacji – a teraz potrzebna jest polityczna wola dalszego rozwoju, w tym dużych osi w ramach CPK.
Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślali, że reaktywacja połączeń ma znaczenie transportowe, społeczne i gospodarcze. Pociągi przywracają mobilność mieszkańcom, wzmacniają rynek pracy i edukacji, ułatwiają dostęp do usług, a także budują atrakcyjność inwestycyjną miasta. Zapowiedziano specjalne przejazdy: w sobotę (13 czerwca) relacja Łomża – Ostrołęka organizowana przez Polregio i Intercity, a dzień później pierwszy przejazd do Białegostoku i Olsztyna. To symboliczny start, który ma przerodzić się w stałą siatkę dogodnych połączeń.
– Wielu nie wierzyło, że ta kolej wróci. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wierzyli, że jest potrzebna – mówił były wójt gminy Sokoły Józef Zajkowski, dziękując społecznikom i samorządowcom za lata wsparcia linii w regionie.
Konferencja pokazała, jak szeroki front – od samorządowców, przez parlamentarzystów prawicy, po wieloletnich urzędników i działaczy – pracował na ten moment. Powrót kolei to nie tylko szyny i rozkład. To decyzje, dokumentacja, finansowanie i cierpliwość. Teraz przed Łomżą kolejny etap: rozwój częstotliwości, węzłowości i – co akcentowała prawica – walka o elektryfikację oraz „szprychę nr 3”.
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze