Wszystko wskazuje na to, że Duma Podlasia pobije rekord transferowy! Jagiellonia Białystok finalizuje sprowadzenie duńskiego pomocnika Andersa Klynge z norweskiego Bodø/Glimt. Żółto-czerwoni wyłożą na stół sumę opiewającą na blisko milion euro, a sam zawodnik w najbliższych dniach pojawi się w stolicy Podlasia na testach medycznych. Trener Adrian Siemieniec od dłuższego czasu głośno sygnalizował potrzebę wzmocnienia środka pola. Zmęczenie i intensywny kalendarz związany z rywalizacją na kilku frontach, w tym w europejskich pucharach sprawił, że władze Jagi zdecydowane kroki. Wybór padł na 25-letniego Duńczyka, który posiada idealne profilowanie do ofensywnego i płynnego stylu gry preferowanego przez białostockiego szkoleniowca.
Choć negocjacje toczyły się w pełnej dyskrecji zgodnie z kultową już zasadą, że „transfery lubią ciszę” to sprawa nabrała błyskawicznego tempa. Norweskie media donoszą, że Bodø/Glimt zaakceptowało ofertę Dumy Podlasia. Kwota transakcji ma wynieść nieco poniżej miliona euro, co i tak oznaczać będzie absolutny rekord w historii Jagiellonii. Do tej pory najdroższym zakupem w dziejach klubu pozostawał Kajetan Szmyt, za którego zapłacono około 700 tysięcy euro. Klynge to zawodnik doskonale ukształtowany taktycznie. Najlepszy okres w karierze zanotował w rodzimym Silkeborg IF, gdzie rozegrał blisko 170 spotkań. Na północy Europy wyrobił sobie markę gracza niezwykle pracowitego, elastycznego i uzdolnionego technicznie. W barwach utytułowanego Bodø/Glimt zbierał szlify nawet na poziomie Ligi Mistrzów, co wzniesie, jakość białostockiej drugiej linii na zupełnie nowy poziom.
Co ciekawe, nadchodzące przenosiny do stolicy Podlasia wzbudzają ogromne emocje nie tylko wśród kibiców z Białegostoku, ale również w najbliższym otoczeniu samego piłkarza. Z naszych informacji wynika, że rodzina prawdopodobnie przyszłego zawodnika Jagiellonii mocno zaangażowała się w poznawanie nowego otoczenia. Najbliżsi Duńczyka zaczęli aktywnie śledzić i analizować lokalne media sportowe. Ich szczególną uwagę przykuł portal Jagielloński Pressing, gdzie skrupulatnie sprawdzali materiały, analizy i nastroje panujące wokół klubu. To jasny sygnał, że cała rodzina Klynge realnie podchodzi do przeprowadzki na Podlasie i pragnie od pierwszych chwil wsiąknąć w jagiellońską społeczność.
Żółto-czerwoni nie zwalniają tempa. Anders Klynge na początku nadchodzącego tygodnia wsiądzie w samolot i wyląduje w Polsce. Przed nim kluczowy etap, czyli szczegółowe testy medyczne. Jeśli nie wykażą żadnych niepokojących niespodzianek, Duńczyk złoży podpis pod wieloletnim kontraktem z Jagiellonią. Dla kibiców z Białegostoku to znakomita wiadomość. Pozyskanie gracza z doświadczeniem w europejskich pucharach pokazuje ambitne plany klubu na ten sezon. Przy Jurowieckiej nikt nie zamierza spoczywać na laurach a Jaga buduje skład gotowy na walkę o najwyższe cele.
Czy milion euro za Andersa Klynge to odpowiednia kwota za zawodnika z takim doświadczeniem? Czy Duńczyk wywalczy sobie pewne miejsce w wyjściowej jedenastce trenera Siemieńca? Jak oceniacie ten ruch transferowy w skali od 1 do 10? Czekamy w komentarzach na odpowiedź.
KPZF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze