Już w najbliższy piątek, 11 września, Jagiellonię Białystok czeka jedno z najtrudniejszych wyzwań w początkowej fazie sezonu. Podopieczni Adriana Siemieńca udadzą się do Krakowa na starcie z Wisłą. Biała Gwiazda po powrocie do PKO BP Ekstraklasy prezentuje świetną formę, a na własnym terenie nie straciła jeszcze ani jednego punktu. Początek emocjonującego widowiska o godzinie 20:30.
Białostoczanie przystąpią do wyjazdowego starcia w bardzo dobrych nastrojach. Po przykrej porażce z Lechem Poznań, Duma Podlasia szybko powróciła na zwycięską ścieżkę, pokonując przed własną publicznością Śląsk Wrocław 2:1 po golach Kajetana Szmyta oraz Ousmane’a Sowa. Po sześciu rozegranych kolejkach Jagiellonia cieszy się dorobkiem 12 punktów i piastuje wysokie, 4. miejsce w tabeli ze stratą zaledwie czterech oczek do liderującego Kolejorza.
Zadanie stojące przed białostockim zespołem będzie jednak wyjątkowo skomplikowane. Wisła Kraków, prowadzona przez trenera Mariusza Jopa, plasuje się tuż za Jagiellonią z 11 punktami na koncie. Krakowianie imponują przede wszystkim na własnym obiekcie, gdzie wygrali wszystkie trzy dotychczasowe mecze, zdobywając w każdym z nich po dwie bramki. Co więcej, Wisła przewodzi w całej Ekstraklasie pod względem oddanych strzałów (aż 120 uderzeń), prezentując ładny dla oka i proaktywny futbol.
Tuż przed piątkowym hitem w obozie rywali doszło do sporego trzęsienia ziemi. Najlepszy strzelec ligi, Jordi Sanchez, przeniósł się do Pogoni Szczecin. Ciężar zdobywania bramek spadnie teraz na powracającego po kontuzji barku Angela Rodado. Hiszpański napastnik i kapitan Wisły to absolutna legenda krakowskiego klubu – w 145 występach zdobył aż 89 bramek i zanotował 20 asyst. Jego wysoka jakość indywidualna stanowi główne zagrożenie dla defensywy żółto-czerwonych.
Jagiellonia również nie przystąpi do tego pojedynku w pełnym zestawieniu. W kadrze meczowej z powodu urazów najprawdopodobniej zabraknie obrońcy Yukiego Kobayashiego oraz skrzydłowego Ousmane’a Sowa, który musiał przedwcześnie opuścić boisko w starciu ze Śląskiem. Sytuację kadrową w formacji obronnej ma ratować Apostolos Konstantopoulos. Pozytywną wiadomością dla kibiców z Białegostoku jest natomiast powrót do pełnej dyspozycji kluczowego ofensywnego gracza, Jesúsa Imaza. A dla Hiszpana powrót na Reymonta ma szczególny charakter, bo właśnie z tego klubu przyszedł do Dumy Podlasia.
Pojatki między obiema drużynami od lat dostarczają kibicom niezapomnianych wrażeń. Co ciekawe, Jagiellonia nie wygrała na stadionie przy ulicy Reymonta od dziesięciu lat – ostatni sukces w Krakowie odniosła w 2014 roku. Ostatnia konfrontacja obu zespołów na tym obiekcie, rozegrana w maju 2022 roku, zakończyła się bezbramkowym remisem. Statystyki bieżącego sezonu wskazują jednak na bramkowe widowisko, gdyż w większości spotkań obu ekip bramki padały po obu stronach.
Konfrontacja 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Kraków a Jagiellonią Białystok rozpocznie się w piątek o godzinie 20:30. Arbiter zagwiżdże po raz pierwszy na gorącym terenie w Krakowie, a bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi stacja CANAL+ Sport 3. Mecz będzie można śledzić również w aplikacji streamingowej CANAL+.
Jak obstawiacie wynik piątkowego starcia w Krakowie? Czy Jagiellonia przełamie wyjazdową serię bez wygranej przy Reymonta i powstrzyma Angela Rodado? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze