Ależ to były Rogate Derby! Niespodziewanie Młode Żubry postawiły się znacznie wyżej notowanym gościom z Bielska Podlaskiego. Tur wygrał z trudem z białostocką młodzieżą różnicą zaledwie 4 oczek. Ekipa trenera Jakuba Jakubca była bardzo bliska doścignięcia bielszczan i sprawienia wielkiej sensacji. Po meczu trener Rafał Król nie krył irytacji zapowiadając, że wyciągnie wnioski z postawy swoich podopiecznych.
Początek meczu nie zapowiadał aż takich emocji. Goście jako pierwsi zdobyli punkty trafieniem za 3 punkty Aarona Weresa, ale miejscowi odpowiadali rzutem za rzut. Trafiali Marcel Jakubiec, Dawid Kotyński i Maciej Kurzyna i dopiero po 5 minutach gry Tur uzyskał 4 punkty przewagi. W ciągu 3 minut bielszczanie odjechali rywalom uzyskując prowadzenie 17:8. Wydawało się, że Tur złapał rywali za rogi i teraz będzie kontrolował sytuację. Młodzież z Białegostoku nie oddała pola: 23 sekundy przed końcem kwarty zmniejszyli stratę do dwóch oczek (20:22). Ostatnie sekundy to celne trafienia Mateusza Fatza z osobistych i ostatecznie goście prowadzą 26:20.
Początek drugiej kwarty to popis gości: celnie rzucają Patryk Milewski i Piotr Bobka i Tur odskakuje na 12 oczek (33:21) i utrzymuję tę przewagę stopniowo ją powiększając. Dwie i pół minuty przed końcem I połowy po trafieniu debiutującego w składzie Bartosza Wróbla Tur wygrywał już 49:31. Pierwsza część meczu kończy się ostatecznie rezultatem 54:40 i nic nie zapowiada wielkich emocji po przerwie.
Początek drugiej połowy to dalej przewaga Tura, który po 2 minutach gry prowadzi już różnicą 20 oczek (65:45). I wtedy zaczyna się popis żubrzej młodzieży. Zaczyna Kacper Wierzbicki trójką, poprawia kolejną trójką Dawid Jakubiec. Bielszczanie zaczynają gubić się pod własnym koszem: przegrywają walkę na tablicach, nie potrafią skutecznie pokryć rywali i ich przewaga topnieje w oczach. Dawid Jakubiec trafia jak w transie zza linii 6,75, wsadem popisuje się Kotyński i za 3 trafia Wierzbicki. W efekcie przewaga Tura topnieje do 4 oczek (63:67) i zaczyna się walka punkt za punkt. Bielszczanie wreszcie łapią rytm: porządkują grę w obronie i wreszcie zaczynają trafiać. Tur odskakuje na 9 punktów (74:65), ale Żubry się nie poddają. Na minutę i 24 sekundy przed końcem kwarty Tur zmniejsza dystans do 4 oczek (72:76). Znowu na ławce Tura robi się nerwowo. Zwłaszcza, że zaraz potem po osobistych Kurzyny strata to tylko 3 oczka (74:77).
Początek ostatniej kwarty to trafienia Gralewskiego i Kisiela i bielszczanie znów odjeżdżają na 7 oczek (81:74), ale na boisku dalej trwa walka. Ambitni nastolatkowie z Białegostoku dalej stawiają opór i na 6 minut przed końcem przewaga Tura znowu topnieje do 3 oczek (81:84). Białostoczanie gubią piłkę i trochę zawodzą ich nerwy przy rzutach osobistych. Tur większa dystans do 6 oczek, ale nie jest to przewaga dająca poczucie pełnej kontroli. Jeszcze 3 minuty przed końcową syreną po trójce Kotyńskiego i osobistym Dawida Jakubca Młode Żubry tracą już tylko jeden punkt (91:92). W końcówce nerwy zawodzą młodych koszykarzy z Białegostoku: nie trafiają z dystansu i z półdystansu. Bielszczanie do końca nerwowo zerkają na zegar choć 15 sekund przed końcem prowadzą już 100:93. Mecz kończy się efektownym rzutem za 3 autorstwa Kotyńskiego i przegraną różnicą zaledwie 4 oczek (99:103).
Tur już we środę gra zaległy mecz w Lublinie z Lublinianką, a we wtorek (3 lutego) podejmuje rezerwy Legii Warszawa. Z kolei Młode Żubry w piątek czeka turniej ćwierćfinałowy Mistrzostw Polski do lat 19, a w niedzielę grają w Mińsku Mazowieckiem z Bankiem Spółdzielczym.
PGE AK Młode Żubry Białystok - KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 99:103 (20:26, 20:28, 34:23, 25:26)
Sędziowali: Tomasz Tomaszewski, Marcin Bieńkowski.
Młode Żubry: Kacper Wierzbicki 11, Dawid Kotyński 17, Marcel Jakubiec 15, Dawid Jakubiec 28, Maciej Kurzyna 19, Kacper Prymaka 0, Cyprian Kurszel 0, Jakub Pancewic 0, Michał Starzak 7, Krzysztof Zadykowicz 2.
Tur: Szymon Gralewski 6, Hubert Miłak 15, Mateusz Fatz 17, Bartosz Wróbel 10, Aaron Weres 12, Piotr Bobko 8, Kacper Jakuć 0, Jakub Grigoruk 2, Mikołaj Krakowiak 11, Kamil Kisiel 5, Patryk Milewski 17.
Pozostałe wyniki 21. kolejki: Znicz Pruszków - HydroTruck Radom 84:86, AZS AWF Warszawa - Rysie Sochaczew 105:70, Profbud Legia II Warszawa - TSK Roś Pisz 80:90, Start II Lublin - Profi Sunbud PKK 99 Pabianice 73:79, Księżak Łowicz - Lublinianka KUL Basketball 70:59, ŁKS II Politechnika Łódzka - RJ House Legion Legionowo 78:107, Trójka Żyrardów - Bank Spółdzielczy Mińsk Mazowiecki 86:62.

PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze