Funkcjonariusze podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili kolejny gigantyczny przemyt papierosów przy polsko-litewskiej granicy. Ciężarówka na litewskich numerach rejestracyjnych została zatrzymana do rutynowej kontroli na trasie S61 w miejscowości Budzisko. Według zgłoszonych dokumentów przewozowych, w naczepie miały znajdować się artykuły medyczne. Wobec wątpliwości mundurowych pojazd został poddany szczegółowemu prześwietleniu rentgenowskiemu oraz dokładnej rewizji.
Prawda wyszła na jaw zaraz po otwarciu naczepy. Zamiast sprzętu medycznego funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku ujawnili aż 420 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Szacunkowa wartość rynkowa przejętej kontrabandy wynosi ponad 8,5 miliona złotych. W nielegalnym ładunku nie było miejsca na przypadek – w wykryciu ukrytych wyrobów tytoniowych niezastąpioną rolę odegrała Hera, pies służbowy wyszkolony do takich zadań.
Za kierownicą zestawu siedział 40-letni obywatel Litwy, który został natychmiast zatrzymany. Śledztwo w sprawie próby wprowadzenia na rynek nielegalnych wyrobów akcyzowych nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Suwałkach. Decyzją sądu wobec mężczyzny zastosowano tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy, z opcją zamiany na poręczenie majątkowe. Za tak duży przemyt grozi mu surowa kara – nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Co sądzicie o tak skutecznych działaniach podlaskiej KAS na naszej granicy? Czy surowe kary powstrzymają przemytników? Zostawcie swój komentarz poniżej!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze