Białostoccy naukowcy znów udowadniają, że potrafią dyktować światowe trendy! Dr Andrzej Karpowicz oraz Adrian Łucejko, absolwent PB, stworzyli startup Cargore, który zaprojektował elektryczny rower cargo nowej generacji. Projekt zachwycił Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, która przyznała na jego rozwój blisko 600 tys. zł. To dowód na to, że najlepsze pomysły na ekologiczną logistykę rodzą się właśnie na podlaskich uczelniach. A ten konkretny - na Politechnice Białostockiej!
Co czyni ten pojazd wyjątkowym? To prawdziwy majstersztyk inżynierii. Trójkołowiec posiada innowacyjny system pochyłu kół, który neutralizuje siłę odśrodkową w zakrętach, zapewniając niespotykaną stabilność. Z ładownością do 300 kg, pełną amortyzacją i zasięgiem ponad 100 km, rower Cargore staje się realną alternatywą dla samochodów w centrach miast. Twórcy zadbali o detale: zamiast skakać przez burtę, pasażerowie wsiadają przez wygodne drzwiczki, a w planach są maty grzewcze dla dzieci i panele fotowoltaiczne.
Wizja artystyczna została przekuta w technologiczny konkret dzięki ekspertom z Wydziału Mechanicznego PB. Dr hab. inż. Paweł Dzienis oraz dr inż. Wojciech Tarasiuk opracowali dokumentację 3D, dbając o to, by rower był niezwykle zwrotny mimo swoich gabarytów. Wykorzystanie zaawansowanego oprogramowania SolidWorks pozwoliło na precyzyjne przeliczenie wytrzymałości konstrukcji, która musi sprostać ogromnym obciążeniom.
Cargore nie chce kończyć na prototypie – celem jest ekspansja na rynki Europy Zachodniej, gdzie strefy czystego transportu stają się normą. Sukces tego startupu to najlepsza reklama dla Politechniki Białostockiej. Pokazuje, że tutejsze studia dają realne narzędzia do tworzenia innowacji „hardware’owych”, które mogą zmienić oblicze współczesnej logistyki miejskiej.
Czy chcielibyście zobaczyć flotę takich rowerów na ulicach Białegostoku? Dajcie znać w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze