Reklama

Darli się „wolne media” i właśnie je zniewolili

W dniu 12 września 2018 roku zaczął się w Unii Europejskiej komunizm. Wkrótce będzie można zapomnieć o wolnych mediach i o wolności słowa w internecie. Parlament Europejski, w tym politycy Platformy Obywatelskiej, podnieśli ręce za przyjęciem dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.

W przyszłym roku w czerwcu Polska miałaby szansę usłyszeć po trzydziestu latach słynną wypowiedź Joanny Szczepkowskiej „4 czerwca ’89 roku skończył się w Polsce komunizm”. Być może nawet Polska to usłyszy, ale wyłącznie w charakterze czarnego żartu. Do Polski wróci komunizm i cenzura, z którą Polacy walczyli od czasu zakończenia II wojny światowej.

Ta dramatyczna wiadomość jest spowodowana głosowaniem w Parlamencie Europejskim w dniu 12 września. Unijni politycy podnieśli niestety ręce za przyjęciem tak zwanej ustawy ACTA 2, czyli za dyrektywą w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. I niestety, swoje ręce za kneblowaniem swobody wypowiedzi oraz ograniczeniu wolności mediów podnieśli także politycy Platformy Obywatelskiej. Tylko, że to oni darli się nie tak dawno w polskim Sejmie o wolności mediów i urządzali cyrk. Dziś można odbierać to wyłącznie w charakterze cyrku, skoro jeszcze niedawno w polskim parlamencie Platforma z Nowoczesną zaciekle darła się w niebogłosy o braku wolności mediów, później w lipcu politycy głosowali przeciw ACTA 2, a już we wrześniu swobodnie podnieśli ręce za ograniczeniem swobody wypowiedzi i w zasadzie końcem wolnego internetu. Sprawę krótko skomentował jeden z wolnościowców, który sam siebie określa libertarianem – europoseł Dobromir Sośnierz.

Reklama

Oto polska lista zdrady — a dzięki Waszym głosom w najbliższych wyborach, także lista przyszłych euro-emerytów:

Michał Boni, Jerzy Buzek, Róża Gräfin von Thun und Hohenstein, Danuta Hübner, Danuta Jazłowiecka, Agnieszka Kozłowska, Barbara Kudrycka, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Jan Olbrycht, Julia Pitera, Marek Plura, Dariusz Rosati, Adam Szejnfeld, Michał Ujazdowski, Jarosław Wałęsa, Bogdan Wenta, Bogdan Zdrojewski, Tadeusz Zwiefka #EuroEmeryci #EuroEmerytura

To wszystko posłowie PO, którzy głosowali ZA tym szaleństwem. Z wyjątkiem niezrzeszonego w tej chwili Ujazdowskiego...” – to napisał na swoim facebookowym fanpage.

Reklama

- Dzisiaj zwycięstwo odniosła kolorowa koalicja zwolenników tej dyrektywy i lobbyści, którzy za nimi stali. Lobbyści się cieszą, ale wy kupiliście sobie bilet na długie wakacje od tego europarlamentu. Uruchomiliście lawinę eurosceptyczną, która zmiecie was przy następnych wyborach. Bo stanęliście po stronie lobbystów, przeciwko własnym obywatelom. I ci obywatele was z tego rozliczą. A ja postaram się im w tym pomóc. Te wszystkie lobbystyczne śniadanka i kolacje z ostatniego tygodnia, odbiją wam się czkawką przy następnych wyborach. A poza tym uważam, że przewodniczący Tajani powinien podać się do dymisji!” – a te słowa Dobromir Sośnierz wygłosił w Parlamencie Europejskim zaraz po głosowaniu, które kneblować będzie wolność mediów i wypowiedzi.

Lewicowe media próbują bronić reżimu, który zostanie wprowadzony do internetu. Robią to jednak bardzo nieudolnie, jakby nie były świadome, że ludzie nauczyli się już języków obcych i potrafią czytać, do tego ze zrozumieniem. Jako lokalny, niewielki wydawca, do tej pory korzystaliśmy z wolności słowa i wolności mediów, nie byliśmy nigdy finansowani ani groszem z publicznych pieniędzy. Nasza działalność najbardziej nie podobała się politykom tych formacji, które najgłośniej darły się w Sejmie niedawno o tej wolności, jakiej ich przedstawiciele nie zdołali zabrać nam na miejscu. Więc co? Wolność słowa zabrali nam za granicą. Przygotujcie się. Wraca komunizm i cenzura.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ woman)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama