Reklama

Do białostockiego Okna Życia trafiła kilkutygodniowa dziewczynka

Nie wiadomo kim są rodzice kilkutygodniowej dziewczynki, która trafiła w poniedziałkową (2 września) noc do Okna Życia w Białymstoku. Nie wiadomo również kto dziecko przyniósł. Na szczęście stan zdrowia dziecka jest dobry, co potwierdzili już lekarze. Jest to obecnie trzecie dziecko, które zostało przyniesione na ulicę Słonimską, do placówki opiekuńczo – wychowawczej.

Okna Życia działają w wielu miastach w Polsce. Służą ratowaniu życia maluszków, których rodzice nie chcą lub nie potrafią się nimi zaopiekować. Jedno z nich działa od 2009 roku w Białymstoku. Znajduje się przy budynku placówki opiekuńczo – wychowawczej na ulicy Słonimskiej.

I to właśnie tam w poniedziałkową noc, 2 września, ktoś przyniósł dziewczynkę. Maleńką, trzytygodniową, w wiklinowej kołysce, która natychmiast została przekazana lekarzom, aby ci sprawdzili jej stan zdrowia. Okazało się, że dziecko jest zdrowe i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Reklama

- Dwie godziny po północy do policjantów dotarła informacja, że w Oknie Życia na Słonimskiej zostało pozostawione małe dziecko. Na miejscu była załoga karetka pogotowia oraz pracownik placówki opiekuńczo – wychowawczej. I okazało się, że to niespełna miesięczna dziewczynka pozostawiona w wiklinowej kołysce. Dziecko trafiło oczywiście do szpitala i z tych informacji, które otrzymaliśmy, jej stan jest dobry, temu dziecku nic nie zagraża – przekazał nadkomisarz Tomasz Krupa, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Okno życia to specjalnie przygotowane miejsce, umożliwiające przede wszystkim matkom, które nie mogą lub nie chcą opiekować się noworodkiem, anonimowe i bezpieczne pozostawienie go w nim. Jeśli matka nie zdecyduje się zabrać dziecka z powrotem by się nim zająć, trafi ono do innej rodziny, która ubiega się o adopcję. Rodzic ma sześć tygodni na podjęcie decyzji o tym czy jednak zdecyduje się zabrać dziecko z powrotem, czy może zechce zrzec się praw rodzicielskich i umożliwić innej rodzinie podjęcie się wychowania, a wcześniej adopcji.

Reklama

W Białymstoku Okno Życia działa od 7 maja 2009 roku. Od tamtego czasu przyniesionych zostało troje dzieci. Pierwsze w 2014 roku, następnie w 2016 roku i ostatnia – dziewczynka – we wrześniu 2019 roku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama