Tenisiści stołowi SBR Dojlidy Białystok przygotowują się do kolejnego spotkania w rozgrywkach LOTTO Superligi. W piątek 6 marca o godzinie 14:00 białostocka drużyna zmierzy się na wyjeździe z zespołem KTS Gliwice. Mecz zapowiada się interesująco, bo obie drużyny mają swoje problemy kadrowe, ale jednocześnie liczą na przełamanie i zdobycie ważnych punktów w końcówce sezonu.
Trudny sezon, ale wciąż są ambicje
W obecnym sezonie LOTTO Superligi zespół z Białegostoku rywalizuje w bardzo wyrównanej stawce. Drużyna w poprzednich rozgrywkach zajęła siódme miejsce w lidze, a w obecnych rozgrywkach również walczy o jak najlepszą pozycję w tabeli.
Ostatnie tygodnie przyniosły jednak mieszane rezultaty. Z jednej strony białostoczanie pokazali dobrą formę na początku roku, zdobywając cztery punkty w dwóch spotkaniach. Z drugiej – niektóre mecze kończyły się porażkami, co sprawia, że zespół wciąż szuka stabilności formy. Mimo to w klubie panuje przekonanie, że drużyna ma potencjał, aby w końcówce sezonu zdobywać kolejne punkty.
Na wyniki wpływają także absencje zawodników zagranicznych, którzy w tym czasie startują w międzynarodowych turniejach. Z tego powodu część spotkań Dojlidy muszą rozgrywać w krajowym składzie.
Liderzy białostockiego zespołu
Trzon drużyny stanowią przede wszystkim Patryk Chojnowski oraz Piotr Chodorski . To właśnie od dyspozycji tej dwójki w dużej mierze zależą wyniki zespołu.
Chojnowski i Chodorski należą do najbardziej doświadczonych zawodników w drużynie. W poprzednich miesiącach pokazali się z dobrej strony także w europejskich rozgrywkach – Dojlidy awansowały nawet do 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie mierzyły się z bardzo silnymi rywalami z czołówki europejskiego tenisa stołowego.
Dobra forma tej dwójki może być kluczem do zwycięstw w lidze. W wielu spotkaniach to właśnie ich punkty decydowały o końcowym wyniku rywalizacji.
Rywale szukają pierwszego zwycięstwa
Najbliższy przeciwnik Dojlid – KTS Gliwice – nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Drużyna wciąż czeka na pierwszą wygraną w rozgrywkach, jednak mimo tego potrafi sprawiać niespodzianki.
W zespole z Gliwic wyróżniają się m.in. Grzegorz Felkel i Artur Białek. Obaj zawodnicy mają na koncie wartościowe zwycięstwa nad uznanymi rywalami i w pojedynczych meczach potrafią zaprezentować bardzo wysoki poziom. Dlatego białostoczanie nie mogą lekceważyć przeciwnika.
Eksperci podkreślają, że w tym spotkaniu wiele może zależeć od dyspozycji dnia poszczególnych zawodników. Niewykluczone, że w meczu zobaczymy wyłącznie polskich tenisistów stołowych, co dodatkowo zwiększa nieprzewidywalność rywalizacji.
Ważny etap sezonu
Przed Dojlidami jeszcze kilka spotkań w końcówce sezonu zasadniczego. Każdy punkt może mieć duże znaczenie dla ostatecznego miejsca w tabeli i układu par w fazie play-off.
Jeśli liderzy drużyny zaprezentują swoją najlepszą formę, Dojlidy mogą być groźne dla każdego przeciwnika.
Najbliższy mecz w Gliwicach będzie więc nie tylko kolejnym ligowym spotkaniem, ale także ważnym sprawdzianem formy białostockiej drużyny przed decydującą częścią sezonu.
Radosław Dąbrowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze