Reklama

Dwie dekady bezdecyzji władz Białegostoku w sprawie kolei miejskiej

Gdy w 2007 roku Tadeusz Truskolaski rozpoczynał swoją pierwszą kadencję na stanowisku Prezydenta Miasta Białegostoku, w magistracie powstało ambitne opracowanie dotyczące uruchomienia szybkiej kolei miejskiej i aglomeracyjnej. Minęły niemal dwie dekady, a temat spoczął w głębokiej urzędniczej szufladzie. Szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Henryk Dębowski złożył w tej sprawie stanowczą interpelację, w której domaga się pełnej przejrzystości, wyciągnięcia archiwalnych dokumentów oraz realnych działań na rzecz mieszkańców Białegostoku i okolicznych gmin.

Dokument za publiczne pieniądze schowany do szuflady

Z ustaleń radnego Henryka Dębowskiego wynika, że już w 2007 roku przygotowano opracowanie pod nazwą „Szybka kolej w przewozach pasażerskich w Białymstoku i aglomeracji”. Istnienie tego dokumentu potwierdzają późniejsze uchwały Rady Miasta, m.in. Plan zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego z 2015 roku. Mimo że zaplanowano w nim analizy możliwości rozwoju kolejowych przewozów pasażerskich, propozycje budowy nowych przystanków oraz wykorzystanie szynobusów, przez lata nie podjęto zdecydowanych kroków realizacyjnych. Radny Dębowski w swojej interpelacji dopytuje władze miasta o szczegóły finansowe i organizacyjne tamtego projektu. Pytania dotyczą tego, kto dokładnie zamówił i wykonał opracowanie z 2007 roku, kiedy dokument odebrano i ile kosztowało jego przygotowanie. Radny chce również wiedzieć, gdzie znajduje się pełna dokumentacja oraz z jakiego powodu nie została ona udostępniona mieszkańcom w Biuletynie Informacji Publicznej ani na stronach Białostockiej Komunikacji Miejskiej. Radny wnosi o przekazanie kompletnego opracowania w wersji elektronicznej wraz ze wszystkimi mapami, wariantami tras, kosztorysami i prognozami.

Przepastna luka i zmarnowane lata inwestycji

Przez ostatnie dwadzieścia lat infrastruktura kolejowa w stolicy województwa podlaskiego przeszła ogromną metamorfozę. Przebudowano dworzec główny, stworzono nowoczesne centrum przesiadkowe oraz wybudowano nowy przystanek Białystok Zielone Wzgórza. Ponadto dynamicznie rozwinęły się gminy ościenne, z których każdego dnia tysiące mieszkańców dojeżdżają do Białegostoku do pracy i szkół. Potencjał ten pozostaje jednak niewykorzystany przez opieszałość miejskich włodarzy. W interpelacji padają konkretne zapytania o to, które rekomendacje z 2007 roku zostały zrealizowane, które wdrożono częściowo, a których w ogóle nie podjęto. Radny PiS domaga się wykazania, czy w latach 2007–2026 władze Białegostoku prowadziły jakiekolwiek merytoryczne rozmowy z Samorządem Województwa Podlaskiego, PKP PLK, spółką POLREGIO czy władzami Białostockiego Obszaru Funkcjonalnego. Henryk Dębowski otwarcie pyta, dlaczego przez blisko dwa wieki nie doprowadzono do uruchomienia choćby pilotażowego połączenia kolei aglomeracyjnej.

Reklama

Czas na przełom i wspólny bilet dla mieszkańców

Zdaniem radnego Prawa i Sprawiedliwości istniejąca sieć torów w obrębie Białegostoku i okolic powinna stać się kręgosłupem nowoczesnego transportu łączącego Starosielce, Zielone Wzgórza, centrum, Bacieczki, Wasilków, Fasty, Klepacze, Łapy czy Czarną Białostocką. Kolej nie ma stanowić konkurencji dla autobusów BKM, lecz tworzyć z nimi zintegrowany system oparty na wspólnym bilecie i spójnym rozkładzie jazdy. Henryk Dębowski oczekuje od prezydenta Truskolaskiego zlecenia pilnej aktualizacji analizy z 2007 roku, przeprowadzenia kompleksowych badań potoków pasażerskich oraz wskazania realnych źródeł finansowania z programów unijnych, takich jak FENIKS czy Fundusze Europejskie dla Podlaskiego. Radny pyta również, czy miasto przeanalizuje uruchomienie w pierwszym etapie pilotażowej linii wykorzystującej istniejący tabor regionalny na stacjach Białystok, Starosielce, Zielone Wzgórza, Bacieczki, Fabryczny, Fasty, Klepacze i Wasilków.

Wśród najważniejszych kwestii poruszonych w interpelacji znalazł się także apel o wyjście z inicjatywą powołania specjalnego zespołu roboczego ds. kolei aglomeracyjnej z udziałem Marszałka Województwa, władz BOF oraz przedstawicieli kolei. Radny Dębowski oczekuje od włodarza miasta przedstawienia jasnego harmonogramu działań obejmującego integrację taryfową i przygotowanie infrastruktury. Jeśli prezydent nie podejmie tych kroków, będzie musiał szczegółowo wyjaśnić mieszkańcom, dlaczego Białystok rezygnuje z nowoczesnego transportu szynowego.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/09/2026 10:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama