Sztuczna inteligencja, zielona energia, robotyka i transport autonomiczny – to nie scenariusz filmu science-fiction, ale codzienność na Politechnice Białostockiej. 4 marca, w ramach Światowego Dnia Inżyniera, największa uczelnia techniczna w północno-wschodniej Polsce otworzyła swoje drzwi, by pokazać, jak pasja młodych konstruktorów zmienia nasz świat. Pod hasłem „Zawód z misją”, studenci i naukowcy udowodnili, że inżynier to dziś jeden z najbardziej przyszłościowych zawodów na rynku.
Prawdziwą furorę podczas obchodów zrobiły projekty Studenckich Kół Naukowych. Mgr inż. Kinga Koziak zaprezentowała Ecorium – całkowicie biodegradowalną ekoskórę wyprodukowaną przez studentów, z której powstały już pierwsze torebki i etui. To dowód na to, że podlascy inżynierowie stawiają na ekologię. Z kolei na Wydziale Elektrycznym młodzi twórcy łączą ludzi i przedmioty, budując „inteligentne lustra” podłączone do sieci oraz systemy monitorowania jakości powietrza czy pasiek. Nie zabrakło też rozrywki – Julian Czykwin z SKN Vector opowiadał o tworzeniu gier wirtualnej rzeczywistości, co dla wielu studentów jest prostą drogą do kariery w branży gamedev.
Politechnika Białostocka nie tylko kształci, ale wyznacza standardy na poziomie międzynarodowym. Uczelnia jako jedyna w Polsce dołączyła do prestiżowego grona Global Design Thinking Alliance (GDTA), zrzeszającego liderów innowacji z pięciu kontynentów. Dzięki metodzie Design Thinking, studenci już od pierwszego semestru uczą się projektowania zespołowego. Efekty? Działające prototypy, takie jak sterowany przez internet karmnik dla zwierząt czy mierniki hałasu wykonane w technologii druku 3D. Tu błędy są częścią nauki, która ostatecznie prowadzi do perfekcji.
Misja inżyniera to przede wszystkim pomoc drugiemu człowiekowi. Dr hab. inż. Piotr Mrozek zaprezentował przełomowy aparat do korekcji tułowia ze skanerem 3D, który zyskał status wyrobu medycznego. Dzięki niemu ortotycy mogą tworzyć bardziej precyzyjne i komfortowe gorsety dla pacjentów. Politechnika pamięta też o najmłodszych – inż. Dawid Pietrzykowski ogłosił, że konkurs robotyczny RoboQuest w 2026 roku staje się imprezą ogólnopolską. Studenci pracują nawet nad robotyczną wersją uczelnianej maskotki, PeBisia, by zarażać dzieci miłością do technologii.
Studia na PB to gwarancja zatrudnienia, co potwierdzają historie absolwentów. Mgr inż. Gabriel Siegień połączył wiedzę techniczną z BHP, znajdując angaż w Kuchni Vikinga, największej firmie cateringowej w Polsce. – Inżynier XXI wieku musi łączyć twarde kompetencje techniczne z umiejętnością zarządzania – podkreślają profesorowie uczelni. Niezależnie od tego, czy chodzi o projektowanie bioproduktów w Centrum natureTECH, czy systemy ewakuacji budynków, dyplom Politechniki Białostockiej otwiera drzwi do firm na całym świecie, pozwalając realnie budować przyszłość, w której wszyscy żyjemy.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze