Reklama

Jagiellonia - Górnik. Łuczak: Jesteśmy gotowi, gramy do jednej bramki. Siemieniec: Biorę pełną odpowiedzialność (WIDEO)

ttPrzed niezwykle prestiżowym starciem Jagiellonii Białystok z liderem tabeli – Górnikiem Zabrze – na oficjalnej konferencji prasowej szkoleniowiec żółto-czerwonych Adrian Siemieniec przedstawił swojego asystenta Mikołaja Łuczaka, który zastąpi go na ławce. Siemieniec i Łuczak szczegółowo omówili sytuację kadrową zespołu, wyzwania związane z dyskwalifikacją pierwszego trenera oraz nastawienie drużyny przed nadchodzącym hitem PKO BP Ekstraklasy.

Prestiżowy pojedynek medalistów i szacunek dla rywala

Choć w tabeli obie drużyny dzieli obecnie kilka pozycji, trener Adrian Siemieniec nie ma wątpliwości, że sobotni mecz na Chorten Arenie będzie absolutnym hitem kolejki. Spotkanie wicemistrza Polski z brązowym medalistą ubiegłego sezonu wywołuje ogromne emocje na Podlasiu. Szkoleniowiec Jagiellonii odniósł się z wielkim uznaniem do wykonanej pracy oraz klasy taktycznej opiekuna zabrzan, Michala Gasparika.

To starcie wicemistrza Polski z brązowym medalistą mistrzostw Polski, starcie dwóch zespołów, które w tym roku reprezentowały, a jeden dalej reprezentuje Polskę w europejskich pucharach. To też zespoły, które mają swoje doświadczenia z przeciwnikami naprawdę wysokiej, europejskiej klasy i dużej jakości. [...] Dzisiaj Górnik jest po prostu bardzo jakościową drużyną, dlatego bardzo trudne spotkanie przed nami, ale my na pewno jesteśmy głodni i taką też drużynę chcę zobaczyć jutro – głodną zwycięstwa w prestiżowym meczu — powiedział Adrian Siemieniec

Reklama

Sytuacja kadrowa i pechowy uraz Norberta Wojtuszka

Trener Siemieniec przekazał szczegółowe informacje dotyczące stanu zdrowia zawodników powracających po przerwie reprezentacyjnej oraz leczących wcześniejsze urazy. Najważniejszą wiadomością jest pełna gotowość do gry napastnika Nicka Preleca, a także powrót do treningów kapitana Tarasa Romanczuka. Do dyspozycji sztabu są również Sławomir Abramowicz, Dimitris Rallis, Cezary Polak oraz Eryk Kozłowski. Niestety, z poważnym problemem zdrowotnym z ostatniego zgrupowania kadry powrócił Norbert Wojtuszek.

- Norbi nie jest do mojej dyspozycji. Norbi wrócił po zgrupowaniu reprezentacji z urazem. Pojawił się na pierwszym treningu w środę, nie był w stanie trenować z zespołem w środę, wczoraj ani dzisiaj. Nie będzie do mojej dyspozycji w jutrzejszym meczu. Jesteśmy na etapie diagnostyki i na pewno wyjdziemy z komunikacją do naszych kibiców, co to za uraz i jakie były okoliczności całej sytuacji — podsumował Siemieniec

Reklama

Kulisy komunikacji i praca w warunkach dyskwalifikacji

W związku z zawieszeniem nałożonym przez Komisję Ligi, Adrian Siemieniec nie będzie mógł przebywać w strefie technicznej, szatni ani bezpośrednio prowadzić zespołu z ławki rezerwowych w trakcie meczu. Przepisy dopuszczają jednak kontakt pośredni, co sztab szkoleniowy zamierza precyzyjnie wykorzystać, by sprawnie podejmować kluczowe decyzje taktyczne oraz personalne.

- Ja, jako osoba zawieszona w czynnościach meczowych, nie mogę mieć bezpośredniego kontaktu przed meczem i w trakcie meczu. Przepisy nie przewidują mojej obecności w strefie zero. Jednak pośredni kontakt regulaminowo jest dozwolony – za pośrednictwem komunikatorów. Komunikacja jest dozwolona, niedozwolona jest komunikacja bezpośrednia i to jest rzecz, którą w świetle regulaminu będziemy starali się wykorzystać. — wyjaśnił trener Jagiellonii.

Reklama

Pełna odpowiedzialność i zaufanie do sztabu

Mimo że przy linii bocznej pierwszą postacią będzie Mikołaj Łuczak, Adrian Siemieniec jednoznacznie podkreślił, że nie zdejmuje z siebie odpowiedzialności za przedmeczowe przygotowania, wdrożony plan taktyczny oraz ostateczny wynik starcia z Górnikiem Zabrze. Podkreślił wieloletnią relację, pełne zaufanie oraz wspólne wartości, jakimi kieruje się cały białostocki sztab.

To, że nie mogę bezpośrednio kontaktować się z zespołem czy mediami, nie powoduje jednocześnie, że jest ze mnie zdjęta odpowiedzialność za wynik, za zespół i za proces decyzyjny. Odpowiedzialność za każdą decyzję, która zostanie podjęta przed meczem, w trakcie meczu i po meczu, plus oczywiście za wynik, biorę ja. To się nie zmienia — zakończył Adrian Siemieniec

Reklama

Mikołaj Łuczak gotowy na duże wyzwanie

Reprezentujący sztab Mikołaj Łuczak spokojnie i z dużą dojrzałością podchodzi do roli trenera prowadzącego drużynę w protokole meczowym. 31-letni szkoleniowiec zaznaczył, że praca w Jagiellonii opiera się na ciągłym procesie i wzajemnym wsparciu, a zastępstwo przy linii jest naturalnym elementem zespołowego działania.

Odpowiedzialność, jaka mi przypadła w udziale, jest duża, ponieważ mamy fajny mecz przed nami. Stawienie czoła tej odpowiedzialności i odpłacenie się naszą pracą za zaufanie, jakim obdarzył mnie trener i klub, to największe wyzwanie. Ale to nie jest tak, że odpowiedzialność spoczywa tylko i wyłącznie na mnie. Z decyzjami pośrednimi jest cały sztab, który też ponosi odpowiedzialność, żebyśmy jak najlepiej reprezentowali klub i pomogli zespołowi z ławki — zaczął Mikołaj Łuczak

Reklama

Wspólna walka, energia i wiara w wygraną

Zarówno sztab, jak i piłkarze traktują nadchodzące starcie z liderem jako doskonałą okazję do przełamania trudniejszego okresu. Mikołaj Łuczak zapewnił, że jest gotowy przekazać zespołowi z ławki odpowiedni impuls i energię, a trener Siemieniec liczy na gorący doping białostockich kibiców, który poniesie Żółto-Czerwonych do zgarnięcia trzech punktów.

Chciałbym, żebyśmy się wszyscy jutro pouśmiechali wieczorem, żebyśmy mieli powody do radości, żeby można było zaśpiewać po meczu w szatni i cieszyć się na stadionie. Optymistyczne nastawienie jest we mnie, optymistyczne nastawienie jest w drużynie. Wierzę, że jutro oddamy tę energię i trybuny poniosą nas do zwycięstwa — oświadczył Adrian Siemieniec

Reklama

Jasne, oczywiście, że będę w stanie przekazać tę energię i myślę, że to też jest powód, dlaczego zostałem obdarzony takim zaufaniem od trenera. Wszyscy dzisiaj gramy do jednej bramki, cała drużyna. Myślę, że wszyscy tutaj walczymy za Jagiellonię — podsumował Mikołaj Łuczak

Czy Jagiellonia pod wodzą Mikołaja Łuczaka zdoła pokonać lidera z Zabrza i przełamać passę bez wygranej? Jak oceniacie nastawienie sztabu przed sobotnim hitem? Czekamy na Wasze komentarze i opinie!

Przemysław Sarosiek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości