Reklama

KS BAS Kombinat Budowlany w twierdzy Białystok. Będzie ogień bo przyjeżdża Piła!

Nie możecie tego przegapić: w sobotę o godzinie 17.00 białostockie siatkarki KS Kombinat Budowlany podejmują u siebie mocną ekipę KS Piła. Dla zespołu trenowanego przez Michała Muszyńskiego to niezwykle ważny mecz. Nasze damy w hali Zespołu Szkół Rolniczych przy ul. Suchowolca 26 szykują się do potwierdzenia przynależności do miejsca w ścisłej czołówce. Z rywalkami znają się świetnie i jeszcze w poprzednim sezonie przegrywały regularnie (0:3, 1:3). Ale już jesienią zdobyły Piłę wygrywając na parkiecie rywalek 3:2. Teraz celem też jest wygrana i dopisanie 3 punktów, a to oznacza wygraną 3:0 lub 3:1. Czy to możliwe? 

Białostoczanki faworytkami

Rzut oka na tabelę pokazuje, że trzecie w stawce białostoczanki są wyraźnie lepsze od Piły, które zajmują 4. lokatę. I choć to mecz sąsiadek w tabeli to Białostocka Akademia Siatkówki ma na koncie 33 punkty, a Piła tylko 26. KS BAS zdobył miejsce na podium pomimo tego, że jesienią większość swoich spotkań grał na wyjazdach. Wiosną będzie zatem faworytem: spotkania z najsilniejszymi rywalkami: KSG Warszawa (7 lutego), NETLAND MKS Kalisz (14 lutego) i właśnie z pilankami zagra przed własną publicznością. A białostoczanki od wielu miesięcy nie przegrały u siebie czyniąc z własnego parkietu prawdziwą twierdzę. O sile KS BAS przekonały się niedawno zawodniczki Credo Płomień Sosnowiec - jedna z nielicznych drużyn, która w tym sezonie pokonała białostoczanki. Tyle, że to było wczesną jesienią w Zagłębiu. Nic dziwnego, że KS BAS jest w tym spotkaniu faworytem i - jak zawsze - przy pełnych trybunach sprawi ogromną frajdę swoim fanom. 

Wspomnienia sprzed tygodnia

Białostoczanki przed tygodniem zaliczyły jeden ze swoich najdalszych wyjazdów do Krosna. W niedzielny wieczór - po meczącej (zwłaszcza zimą) podróży w Karpaty grały właśnie z Karpatami-PASN pewnie wygrywając w ich hali 3:0 (25:20, 25:19, 25:22). Dzień wcześniej Enea KS Piła przegrała we własnej hali w wiceliderkami z KSG Warszawa 1:3 (20:25, 22:25, 25:23, 20:25). I o ile białostoczanki w kategorii wyczynu z ostatniej kolejki mogą wspominać jedynie widoki z długiej podróży (Bieszczady zimą to niezapomniane widoki) to zawodniczki z Piły miały sporo momentów, w których były frustrująco bliskie przełamania faworytek ze stolicy czego ostatecznie nie zrobiły. Komu to pomoże w odniesieniu sukcesu w sobotni wieczór? 

Reklama

Karpaty PANS Krosno - KS BAS Kombinat Budowlany Białystok 0:3 (20:25, 19:25, 22:22)
Sędziowali:
Martyna Jakubowska, Leszek Papież.  
Karpaty: Klara Kempfi 5, Zofia Brzoza 3, Urszula Kowalczyk 6, Nadia Sikora 18, Natalia Andrzejewska 3, Nina Chojnacka 7, Julia Krasoń 7, Aleksandra Pasińska 2, Maja Prusiewicz (libero), Aleksandra Liedke 0, Urszula Bogacz 1,  
BAS: Dominika Surlit 16, Katarzyna Stepko 7, Martyna Szczepuła 10, Amelia Senica 8, Anna Wojciechowska 7, Paulina Bałdyga 5, Pola Nowacka 0, Brittany McGlashan 0, Natalia Bandurska 3, Patrycja Stafecka 0, Monika Karnicka 0.

Reklama

Przemysław Sarosiek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama