Reklama

Które używane auta sa hitami w naszym regionie? Znikają z ogłoszeń w niecały miesiąc!

Na podlaskich drogach i lokalnym rynku wtórnym od lat trwa rywalizacja między luksusem a zdrowym rozsądkiem. Najnowszy raport sieci AAA AUTO za pierwsze półrocze 2026 roku nie pozostawia złudzeń – mieszkańcy regionu, szukając samochodu z drugiej ręki, stawiają przede wszystkim na ekonomię i sprawdzone rozwiązania. Podczas gdy drogie, kilkuletnie limuzyny oraz nowoczesne elektryki potrafią czekać na klienta długimi miesiącami, miejskie klasyki znikają z portali ogłoszeniowych w mgnieniu oka.

Królowie płynności: Skoda, Volkswagen i Toyota na podium

Tempo, w jakim ogłoszenie znika z sieci, to najlepszy dowód na to, czego naprawdę szukają kierowcy. W zestawieniu modeli, których sprzedano przynajmniej 5 000 sztuk, bezkonkurencyjne okazały się Skoda Fabia oraz Volkswagen Polo. Te dwa miejskie auta potrzebują średnio zaledwie 29 dni, by znaleźć nowego właściciela. Tuż za nimi uplasowała się Toyota Yaris, która na zmianę tablic rejestracyjnych czeka przeciętnie 30 dni.

Kupujący wolą zapłacić mniej za starszy, ale tani w utrzymaniu pojazd. Za Skodę Fabię (średni wiek: 13 lat, przebieg: ok. 180 tys. km) płacono średnio 19 098 zł. Volkswagen Polo, ze względu na wyższy wiek (średnio 15 lat), kosztował przeciętnie 17 074 zł. Najdroższa z wielkiej trójki okazała się 11-letnia Toyota Yaris ze średnią ceną na poziomie 37 513 zł.

Reklama

Liczy się bezawaryjność, a nie tylko cena

Karolina Topolova, dyrektor generalna AURES Holdings (operatora AAA AUTO), podkreśla, że na decyzje zakupowe wpływa dziś znacznie więcej czynników niż sam koszt zakupu. Kluczowe stają się koszty codziennej eksploatacji, łatwa dostępność tanich części zamiennych, bezawaryjność oraz udokumentowana historia serwisowa. Pod tym względem miejskie hity nie mają sobie równych.

Drugi biegun: luksus i elektryki czekają miesiącami

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku aut niemal nowych (do 4 lat), które sprzedają się średnio po 56 dniach, a niektóre modele biją niechlubne rekordy. Na drugim końcu skali znalazła się w pełni elektryczna Toyota bZ4X, która na klienta czeka średnio aż 143 dni! Niewiele lepiej wypadają inne luksusowe propozycje: Mercedes EQS (140 dni), Audi RS7 (120 dni) czy Jaguar I-Pace (117 dni). Przyczyną są astronomiczne koszty – przykładowo, za używane Audi RS7 trzeba zapłacić średnio aż 465 638 zł, co na lokalnym rynku drastycznie zawęża grono potencjalnych nabywców.

Reklama

A czym Wy kierujecie się podczas zakupu auta z drugiej ręki? Liczy się dla Was przede wszystkim niski koszt utrzymania i tanie części, czy szukacie młodszego auta z wyższej półki? Podzielcie się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach na naszym profilu na Facebooku! Jeśli w ostatnim czasie kupowaliście lub sprzedawaliście samochód w naszym województwie i chcecie opowiedzieć o realiach na lokalnym rynku, napiszcie do naszej redakcji na adres: [email protected]!

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/06/2026 19:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości