Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która poprawi losy wolności słowa i niezależności lokalnych mediów oraz społeczników. Osiemnaście organizacji społecznych i dziennikarskich z całego kraju wystosowało oficjalny, dramatyczny apel do Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Domagali się oni podpisania nowej ustawy, która ma raz na zawsze ukróci stosowanie tzw. SLAPP-ów – potężnych, nękających pozwów sądowych, których jedynym celem jest finansowe wykończenie oraz uciszenie niewygodnych krytyków.
SLAPP to strategiczne powództwa zmierzające do stłumienia debaty publicznej. W małych społecznościach lokalnych, takich jak redakcje z Podlasia, organizacje pozarządowe czy niezależni blogerzy, jeden taki pozew ze strony majętnego biznesmena lub lokalnego dygnitarza potrafi wywołać paraliżujący efekt mrożący. Sam proces staje się drastyczną karą: ogromne koszty prawników, ciągnące się latami sprawy oraz groźba gigantycznych odszkodowań zniechęcają do ujawniania prawdy. Ustawa, przyjęta przez Sejm 29 maja 2026 roku stanowić tarczę obronną dla dziennikarzy, aktywistów, sygnalistów oraz zwykłych mieszkańców patrzących władzy na ręce.
Przepisy wprowadzają rewolucyjne narzędzia do polskiego systemu prawnego, które pozwolą sądom błyskawicznie odróżnić realny spór od złośliwego nękania. Najważniejsze rozwiązania to:
Szybkie oddalanie bezzasadnych pozwów – sędzia będzie mógł zamknąć sprawę na starcie, zanim proces zniszczy pozwanego psychicznie i finansowo.
Kaucja zabezpieczająca – bogaty powód będzie musiał wpłacić pieniądze na poczet kosztów, jeśli sąd uzna, że działa w złej wierze.
Surowe sankcje i pełen zwrot kosztów – nadużywający prawa zapłacą wysokie grzywny i pokryją realne, a nie tylko symboliczne koszty obrony ofiary.
Sygnatariusze apelowali, że prawo to nie ma barw politycznych. Bez niezależnych dziennikarzy śledczych oraz lokalnych watchdogów, wykrywających korupcję czy konflikty interesów, państwo traci odporność na dezinformację i nadużycia. Prezydent Nawrocki stoi teraz przed kluczową decyzją dla polskiej demokracji.
Nasza redakcja dołączyła do apelu: często doświadczamy ze strony władz województwa podlaskiego i Białegostoku dyskryminacji i niewłaściwego zachowania, które nakierunkowane jest na cenzurę. Pozbawienie władz możliwości stosowania praktyki SLAPP to znaczące ułatwienie naszego codziennego bytowania jako niezależna redakcja patrząca na ręce rządzącym.
A czy Waszym zdaniem lokalni dziennikarze i aktywiści w naszym regionie powinni być silniej chronieni przed pozwami od potężnych instytucji? Dołączcie do dyskusji w komentarzach na naszym profilu na Facebooku! Jeśli znacie przypadki prób uciszania niewygodnych tematów w Waszych gminach, napiszcie o tym bezpośrednio do naszej redakcji na adres: [email protected]!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze