To była doskonale zaplanowana, wielka obława na podlaskich gangsterów. Na początku czerwca funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili spektakularne działania w Białymstoku, wymierzone w zorganizowaną grupę przestępczą. Mafiozi na masową skalę zajmowali się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu ogromnych ilości narkotyków. W skoordynowanej akcji wpadło kolejnych pięciu podejrzanych.
W widowiskowej operacji na terenie stolicy Podlasia wzięły udział połączone siły mundurowe. Agentów CBŚP wspierali cyberpolicjanci z CBZC, funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku oraz uzbrojeni po zęby mundurowi z Grupy Zabezpieczenia Działań Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego. W efekcie bezwzględnego uderzenia zatrzymano pięciu obywateli Polski w wieku od 30 do 40 lat. W ich rękach znaleziono także ponad 200 tysięcy złotych w gotówce oraz przedmiot przypominający broń palną.
Kluczowym momentem akcji było zlokalizowanie tajnego magazynu gangu. Ogromną zasługę mieli w tym czworonożni funkcjonariusze z białostockiej komendy miejskiej. Policyjne psy Tola i Armin, wyszkolone do wykrywania substancji zabronionych, bezbłędnie wskazały ukryte skrytki. Stróże prawa zabezpieczyli tam ponad 23 kilogramy twardych narkotyków, w tym amfetaminę, kokainę, marihuanę oraz zabójczy klofedron. Czarnorynkowa wartość przejętego towaru przekracza milion złotych.
Zatrzymani dilerzy zostali natychmiast przewiezieni do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Usłyszeli tam m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd bez wahania zastosował tymczasowy areszt wobec dwóch kluczowych podejrzanych. Śledztwo ma gigantyczny zasięg. Do tej pory w sprawie występuje już 38 podejrzanych (w tym szef gangu), 15 osób siedzi za kratami, a łącznie zabezpieczono aż 138 kilogramów narkotyków.
Rozbite konsorcjum przestępcze terroryzowało rynek narkotykowy w województwie podlaskim przez długi czas. Policjanci i prokuratorzy podkreślają jednak, że sprawa ma charakter wybitnie rozwojowy. Kolejne zatrzymania na terenie Białegostoku i okolic są wyłącznie kwestią czasu, ponieważ analiza zabezpieczonych dokumentów i telefonów ujawnia kolejne nazwiska zamieszane w ten nielegalny proceder.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze