Wojewoda Podlaski podjął działania w sprawie weryfikacji podstaw do wygaszenia mandatu radnego Rady Miejskiej Łomży, Piotra Chmielewskiego (PiS). Sprawa ma związek z finansowaniem Fundacji Monte Cassino 1944, w której radny pełni funkcję wiceprezesa, przez łomżyńskie spółki komunalne. Wniosek o przeprowadzenie czynności nadzorczych złożył radny niezrzeszony Piotr Modzelewski. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że obaj panowie do Rady Miasta dostali się z list PiS, ale Modzelewski kilka miesięcy temu odszedł z partii do Konfededracji.
Sprawa zaczęła się po interpelacji złożonej przez radnego Piotra Modzelewskiego. Z uzyskanych odpowiedzi dla radnego wynika, że dwie łomżyńskie spółki komunalne przekazały Fundacji Monte Cassino 1944 łącznie 82,5 tys. zł. Łomżyńskie Wodociągi przekazały darowiznę w wysokości 2,5 tys. zł, natomiast Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC) zawarło z organizacją umowę na usługi reklamowe opiewającą na 80 tys. zł. Spółka MPEC odmówiła jednak ujawnienia treści umowy, powołując się na tajemnicę handlową, co Modzelewski określił mianem skandalu.
Zdaniem Piotra Modzelewskiego w tej sytuacji mogło dojść do złamania prawa oraz konfliktu interesów. Radny sugeruje publicznie, że przekazane środki mogły służyć „utrzymaniu układu w Radzie Miejskiej Łomży”. Z kolei Piotr Chmielewski w wypowiedziach dla mediów kategorycznie zaprzecza zarzutom i zapewnia, że pozyskane fundusze przeznaczane są w całości na realizację projektu edukacyjnego „Droga Bohaterów”. Sprawa wywołała ogromną irytację w lokalnym PiS-ie, który mocno oskarżał Modzelewskiego o koniunkturalizm.
Radny Chmielewski dodaje:
- Fundacja pisze projekt edukacyjny non profit i zawarła umowę. Jej zapisy są jasne i nie rozumiem czemu nie zostały ujawnione opinii publicznej. Zdaniem prawników to jest to dopuszczalne, a ja nie korzystam z tych pieniędzy - powiedział Chmielewski.
W odpowiedzi na wniosek radnego Konfederacji wojewoda podlaski zwrócił się do Rady Miasta Łomża o dokładne zbadanie statusu prawnego Fundacji Monte Cassino 1944. Służby wojewody chcą ustalić, czy organizacja prowadzi działalność gospodarczą, przeanalizować treść umowy z MPEC oraz sprawdzić, czy usługi te nie miały charakteru komercyjnego z wykorzystaniem mienia komunalnego. Jak się nieformalnie dowiedzieliśmy z Wojewódzkiego Urzędu Podlaskiego, ma być to krok w kierunku wygaszania mandatu radnego.
- Wojewodzie - jako członkowie KO - jest na rękę eskalacja sporu między narodowcami a PiS-em. Inna sprawa, że sprawa umowy Fundacji i spółek miejskich jest raczej na bakier z przepisami ustawy, choć wcale nie tak oczywista sytuacja - twierdzi anonimowo wysoki urzędnik z WUP.
Wiesław Grzymała, przewodniczący Rady Miejskiej Łomży przekazał, że pismo wojewody trafiło do wszystkich radnych. Teraz członkowie Rady mają czas na zapoznanie się z treścią, które wskazał wojewoda jako ewentualną podstawę do wygaszenia mandatu Piotra Chmielewskiego, a dyskusja w tej sprawie będzie odbywała się podczas na sesji Rady Miejskiej po wakacjach.
Kluczowy w sprawie jest art. 24f ustawy o samorządzie gminnym, który zabrania radnym prowadzenia oraz zarządzania działalnością gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy. Jeśli postępowanie zarządzone przez wojewodę wykaże naruszenie tego przepisu to Rada Miejska będzie zobowiązana do podjęcia uchwały o wygaszeniu mandatu Piotra Chmielewskiego. Gdyby łomżyńscy radni nie podjęli takiego kroku, to Wojewoda Podlaski po upływie odpowiednich terminów może wydać w tej sprawie zarządzenie zastępcze. Rada i sam zainteresowany mogą odwołać się od decyzji wojewody do sądu co sprawi, że wyjaśnienie sprawy może potrwać wiele miesięcy.
Nie da się ukryć, że wojewoda podlaski w tej sprawie zachował się inaczej niż np. w przypadku Cezarego Cieślukowskiego, radnego wojewódzkiego i przewodniczącego podlaskiego Sejmiku. Pisaliśmy jesienią 2024 roku, że stowarzyszenie Euroregion Niemen otrzymało już za czasów nowego zarządu województwa KO-PSL (Cieślukowski jest członkiem PSL uznawanym za stronnika ministra Stefana Krajewskiego i suwalskim baronem ludowców) sowitą dotację z kasy samorządu województwa. Cieślukowski do grudnia 2024 figurował jako członek władz tego stowarzyszenia i faktycznie kierował nim przez wiele lat. Pisaliśmy o tej sprawie TUTAJ. Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski do dzisiaj nie zajął się kwestią sprawdzenia czy nie doszło do okoliczności uzasadniających wygaszenie mandatu.
Sejmik już raz wygaszał mandat Cieślukowskiego za naruszenie ustawy samorządowej w październiku 2018 z datą wsteczną od lutego 2018. Radny Cieślukowski nie zwrócił pieniędzy za czas, którego wygaszenie dotyczyło, a sprawa została opisana na naszych łamach TU.
Co myślicie o przekazywaniu pieniędzy z spółek samorządowych podmiotom powiązanym z radnymi? Czy Wojewoda powinien wygaszać mandaty radnych? Czekamy na Wasze opinii i komentarze!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze