Informowaliśmy, że kolej wróciła do Łomży. Jak się okazuje z tego miasta dojechać będzie można nie tylko do Białegostoku. Dzięki zakończeniu modernizacji linii kolejowej nr 49, do miasta wjeżdżają pociągi dalekobieżne PKP Intercity. To efekt programu „Kolej dla lokalnych społeczności”, który walczy z wykluczeniem komunikacyjnym mniejszych ośrodków. Co ważne, zyskają też sąsiednie miejscowości – pociągi zatrzymają się m.in. w Śniadowie, gdzie składy dalekobieżne nie dojeżdżały nigdy wcześniej.
Przewoźnik uruchamia dwie pary pociągów kategorii InterCity (IC): „Omulew” oraz „Orzyc” na trasie Białystok – Olsztyn – Białystok. Składy będą miały postoje m.in. w Łapach, Śniadowie, Ostrołęce, Chorzelach, Wielbarku i Szczytnie.
Czas podróży robi wrażenie: z Łomży do Białegostoku dojedziemy w zaledwie 1 h 20 min, a do Olsztyna w 2 h 20 min. Poranny pociąg IC „Omulew” dowiezie pasażerów do Olsztyna przed godziną 9:00, a powrót do Łomży zaplanowano przed 21:43. Z kolei IC „Orzyc” odjedzie z Łomży do Białegostoku o 11:18 (przyjazd 12:41), a w stronę Olsztyna ruszy o 14:46.
Nowe połączenia będą obsługiwane nowoczesnymi i klimatyzowanymi pojazdami SD85. Pasażerowie mogą liczyć na wygodne fotele 1. i 2. klasy, rozkładane stoliki oraz specjalne przestrzenie dla grup i rowerzystów.
Największym zaskoczeniem są jednak ceny biletów. Za przejazd z Łomży lub Śniadowa do Białegostoku zapłacimy już od 9 zł, natomiast podróż do Olsztyna to koszt od 14 zł. To rewelacyjna alternatywa dla samochodów i autobusów.
To dopiero początek dobrych wiadomości. PKP Intercity już planuje, że od czerwca 2027 roku ruszą bezpośrednie pociągi z Łomży do Warszawy. Trasę tę będą obsługiwać nowoczesne, hybrydowe zespoły trakcyjne (HZT) od firmy Newag, które zaczną trafiać do przewoźnika na początku przyszłego roku.
A Wy? Wybieracie się w pierwszą podróż nowym pociągiem z Łomży? Dokąd pojedziecie najchętniej – do Białegostoku czy Olsztyna?
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze