Małgorzata Dylnicka, studentka architektury na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej, zdobyła prestiżową koronę Miss Polski Podlasia 2026. Młoda białostoczanka udowadnia, że wymagające ścisłe studia można z powodzeniem połączyć z pasją do modelingu, pracą na wybiegu i działalnością społeczną.
Swoją drogę zawodową Małgorzata rozpoczęła w klasie o profilu architektonicznym w VI Liceum Ogólnokształcącym w Białymstoku. Wybór kierunku na Politechnice Białostockiej był dla niej naturalnym połączeniem zamiłowania do przedmiotów ścisłych, historii sztuki oraz tworzenia. Aby zdać wymagający egzamin wstępny z rysunku, przygotowywała się intensywnie przez półtora roku.
Decyzja o projekcie i starcie w konkursie piękności była spontanicznym impulsem, do którego przekonał ją znajomy fotograf. Pogodzenie wycieńczających sesji projektowych, kreślenia w programach i budowania makiet z wielogodzinnymi próbami tanecznymi wymagało ogromnej dyscypliny i zarwania wielu nocy. W kluczowym momencie finału postawiła na sen oraz pewność siebie.
Gala finałowa w Operze i Filharmonii Podlaskiej przyniosła studentce zasłużone zwycięstwo. Dla Małgorzaty korona to nie tylko prestiż i przepustka do świata mody, ale również ważna odpowiedzialność społeczna. Finalistki brały udział m.in. w charytatywnej akcji „Drugi bieg w piżamie” na rzecz dzieci chorych onkologicznie, niosąc realną pomoc potrzebującym.
Mimo olbrzymiego sukcesu na scenie i otwarcia nowych drzwi w karierze, priorytetem białostoczanki pozostaje wykształcenie. Małgorzata rozpoczyna właśnie drugi rok studiów i planuje obronę tytułu inżyniera, a następnie kontynuację nauki na studiach magisterskich. Doświadczenie zdobyte podczas konkursu pomaga jej z kolei przełamywać własne bariery.
Co sądzicie o sukcesie białostockiej studentki? Czy łatwo połączyć architekturę z konkursem piękności? Zapraszamy do zostawiania komentarzy!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze