Dobra informacja jest taka, że co najmniej do końca minionej doby, nie stwierdzono koronawirusa w województwie podlaskim. Kobieta, która przebywała w łomżyńskim szpitalu, z podejrzeniem zarażenia koronawirusem, okazała się wolna od tego zagrożenia. Ale w Polsce mieliśmy do końca minionego dnia już stwierdzonych 31 przypadków koronawirusa u osób, które są leczone w placówkach medycznych.
Praktycznie wszystkie służby, włącznie z Policją i Strażą Graniczną są postawione na nogi. Wirus szaleje w tej chwili w Europie i z godziny na godzinę przybywa zarażonych i chorych. Tylko we Włoszech zmarło z powodu koronawirusa ponad 800 osób, zaś śmiertelne żniwo obejmuje też mocno Hiszpanię, gdzie zmarło ponad 50 osób oraz Francję, która pożegnała blisko 50 swoich obywateli. W Polsce, póki co, nie odnotowano jeszcze żadnego zgonu. Co nie znaczy, że tak się nie stanie. Tym bardziej, że ludzie często lekceważą zalecenia wydane przez właściwe instytucje.
Z tego powodu wojewoda podlaski zaapelował do wszystkich mieszkańców województwa podlaskiego, aby stosowali się do zaleceń przygotowanych przez rząd, czy służby sanitarne. Prosił, by unikać dużych skupisk ludzi, tłoku i w miarę możliwości, pozostawanie w domach. Podkreślił, że weszła już w życie specustawa, na mocy której można podejmować skuteczniejsze działania ochronne i zapobiegające ewentualnym zachorowaniom. Do województwa trafiły również dodatkowe środki, za które będzie można kupić sprzęt czy materiały ochronne.
- Chciałbym poinformować, że na mocy uruchomionych procedur, te jednostki (8 szpitali i trzy stacje pogotowia ratunkowego na terenie województwa podlaskiego – dop. red.) zostały zasilone już na podstawie decyzji premiera, o pewne środki finansowe. Jest to kwota dedykowana do tych jednostek w wysokości prawie 3 mln. 800 tys. złotych. One są skierowane przede wszystkim na te niezbędne potrzeby w zakresie ochrony osobistej, środków dezynfekujących oraz niezbędnego sprzętu, zgodnie z tymi pierwszymi zapotrzebowaniami, które złożyły jednostki. W tym zakresie akcja jest rozpoczynana, będą kolejne decyzje o przeznaczeniu środków na te cele – mówił wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.
Przypomniał również, że decyzje administracyjne, a nawet dodatkowe środki, nie będą skuteczne, jeśli mieszkańcy nie będą stosowali się do zaleceń. Chodzi głównie o osoby objęte kwarantanną oraz nadzorem epidemiologicznym. One w szczególności nie powinny opuszczać domów, ani placówek medycznych. W Polsce bowiem potwierdzono już, że część osób nie stosuje się do zaleceń. A my przypominamy, że takie przypadki mogą być karane finansowo, nawet do 5 tys. złotych.
Wojewoda podlaski poinformował, że oprócz decyzji, jaką podjął premier i minister edukacji narodowej o zamknięciu szkół, on sam wystosował pisma i apele o odwołanie wszystkich wydarzeń w placówkach kultury i wszystkich wydarzeń sportowych. Zwrócił się również do gospodarzy poszczególnych gmin i powiatów, aby na razie zamknęły żłobki i kluby malucha. Natomiast podlaska kurator oświaty przekazała, że jeszcze dziś i jutro przedszkola i szkoły podstawowe będą świadczyć usługi opiekuńcze, zaś od poniedziałku wszystkie zajęcia są zawieszone na okres dwóch tygodni. Co oznacza, że nie będą mogli tam przychodzić ani uczniowie, ani przedszkolaki.
- Pan wojewoda apelował i ja też apeluję do uczniów i do rodziców, aby uczniowie pozostawali w domu i nie gromadzili się tam, gdzie młodzież lubi przebywać – w galeriach handlowych, kawiarniach, bo chodzi przecież o profilaktykę, o to, żeby wirus się nie rozprzestrzeniał. Ja liczę na to, że będzie dobrze, bo wiem, że nasza młodzież, nasi uczniowie, są odpowiedzialni – powiedziała Beata Pietruszka, podlaska kurator oświaty w Białymstoku.
Podlaska Państwowa Wojewódzka Inspektor Sanitarna zwracała się z kolei do wszystkich, aby po informacje związane z koronawirusem oraz postępowaniem w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, sięgać wyłącznie do oficjalnych stron – czy to wojewódzkiego inspektoratu sanitarnego, czy głównego, czy też w końcu strony wojewody podlaskiego. Apel nie jest bezzasadny, ponieważ w sieci już pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji, a na dodatek są też i ogłoszenia od „uzdrowicieli”, którzy oferują pomoc w leczeniu, albo i uchronieniu przed chorobą COVID-19, którą wywołuje koronawirus.
- Zwracam się do wszystkich mieszkańców naszego województwa o przestrzeganie zasad dotyczących profilaktyki. To nas ochroni przed wystąpieniem infekcji – prosiła Elżbieta Kraszewska, Podlaski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.
Warto i nawet trzeba przypomnieć, że od minionego wtorku, 10 marca, wprowadzona została zewnętrzna i wewnętrzna kontrola granicy naszego państwa. Co oznacza, że wszystkie osoby, które chcą wjechać na teren naszego kraju przez dowolne przejście graniczne, są poddawane badaniom pomiaru temperatury ciała i muszą wypełnić tak zwane karty lokalizacji podróżnego. Chodzi o to, aby monitorować trasę przemieszczania się podróżnego zza granicy. Skontrolowanych zostało już ponad 5 tysięcy osób. Wśród nich stwierdzono 6 przypadków podwyższenia temperatury, z których pięć osób odesłano z powrotem, a jedną osobę hospitalizowano. U niej jednak nie stwierdzono zagrożenia zarażenia koronawirusem.
Wojewoda podlaski przypomniał także, że Policja została zobowiązana, aby podejmować czynności nadzorcze wobec osób objętych kwarantanną. Co oznacza, że policjanci mogą przyjeżdżać do domu osoby objętej kwarantanną i sprawdzać czy stosuje się do zaleceń. Policjanci w trakcie takiej interwencji będą wyposażeni w materiały ochronne i izolacyjne. Zapewniona ma być także pomoc dla osób objętych kwarantanną, na przykład w zrobieniu zakupów lub innych czynnościach, których z powodu czasowej izolacji dana osoba nie będzie w stanie wykonać.
Jak informowaliśmy jeszcze wczoraj na naszych łamach, zostały odwołane praktycznie wszystkie imprezy i wydarzenia i charakterze masowym, w tym nawet jarmark świąteczny na Rynku Kościuszki. Marszałek województwa podlaskiego odwołał praktycznie wszystkie wydarzenia ze swoim udziałem, zaś pracownikom urzędu wstrzymał wszystkie delegacje służbowe.
Koronawirus, czyli SARS-Cov-2, wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Do tej pory wirus ten uśmiercił ponad 4 tys. 600 osób na całym świecie – najwięcej w Chinach, gdzie znajduje się wciąż ognisko koronawirusa. Tam zmarło ponad 3 tys. ludzi. Całkowicie wyleczonych na całym świecie zostało natomiast ponad 67 tys. osób. W tej chwili zarażonych jest około 126 tysięcy ludzi i ta liczba prawdopodobnie jeszcze wzrośnie w najbliższych dniach.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: gov.pl/web/uw-podlaski)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Laboratorium do badania w kierunki koronawirusa można było uruchomić już dawno przy USK bo mają odpowiedni sprzęt i ludzi ale wojewoda się nie zgodził a teraz pakuję kasę do sanepidu żeby w jakimś czasie uruchomić laboratorium. Żenujące zachowanie
Laboratorium do badania w kierunki koronawirusa można było uruchomić już dawno przy USK bo mają odpowiedni sprzęt i ludzi ale wojewoda się nie zgodził a teraz pakuję kasę do sanepidu żeby w jakimś czasie uruchomić laboratorium. Żenujące zachowanie