Dla funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz innych mundurowych pełniących służbę na granicy polsko – białoruskiej żadną nowością nie jest to, że nielegalni imigranci zwyczajnie kłamią, aby osiągnąć swój cel. Ich celem jest zaś nielegalnie dostać się przede wszystkim do Niemiec, albo innego zachodniego kraju Unii Europejskiej. I cały czas szturmują polską granicę w tym celu zamiast skorzystać z przejść granicznych.
Do wymiany zdań doszło w środę, 6 października, pomiędzy pracownicą stacji TVN24, a rzeczniczką Straży Granicznej. Podporucznik Anna Michalska odpowiadała na pytania dziennikarzy dotyczące między innymi tego, dlaczego Straż Graniczna nie przyjęła wniosków o ochronę międzynarodową od nielegalnych imigrantów, kiedy ci znaleźli się w placówce w Michałowie. Rzeczniczka spokojnie wyjaśniała, że migranci zgłosili chęć otrzymania azylu w Niemczech a nie w Polsce. Mimo to, pracownica stacji TVN24 upierała się, że prosili o azyl w Polsce. Bo na nagraniu innej z redakcji, która była w Michałowie, faktycznie słychać migranta, który mówił, że chce do Polski, ale już w pomieszczeniach Straży Granicznej powiedział, że chce azyl w Berlinie.
- Słowa „azyl Berlin" są zrozumiałe dla funkcjonariuszy. Ale dziękuje państwu stacji, że znaleźliście rodzinę, która jest w Niemczech, jedna z tych rodzin była w Michałowie, co potwierdza, że te osoby nie chciały składać statusu w Polsce i przy najbliższej okazji dostały się do Niemiec. Dziękuję, że państwa stacja pokazuje, że Straż Graniczna mówi prawdę – wyjaśniła ppor. Anna Michalska.
Dla osób pracujących z nielegalnymi imigrantami żadną nowością nie jest, że ci kłamią. Kłamią co do wieku, kraju pochodzenia, stanu matrymonialnego i w zasadzie wszystkiego, co tylko mogą wykorzystać dla osiągnięcia swojego celu. Kilkanaście dni temu obywatele Kongo znalezieni w lesie, podawali się za nastolatków, ponieważ chcieli trafić do placówek opiekuńczo – wychowawczych, w których są lepsze warunki niż w strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców. Bardzo szybko okazało się, że wszystkie te osoby miały powyżej 23 lat.
Kolejna sytuacja sprzed dosłownie kilku dni, gdzie również obywatelka Konga, na dodatek w ciąży, usiłowała przekonać funkcjonariuszy Straży Granicznej co do tego, że uciekła ze swojego kraju, gdy w rzeczywistości mieszkała spokojnie od kilku lat na terenie Federacji Rosyjskiej. Nielegalni imigranci razem ze służbami białoruskimi wykorzystują też dzieci w celu wymuszenia na polskich pogranicznikach odstąpienie od czynności lub podjęcie takich czynności, które są zgodne z ich oczekiwaniem. Widać to między innymi na poniższym nagraniu, ale przykładów każdego dnia można mnożyć.
Następny dowód na to, że białoruskie służby wykorzystują dzieci, aby wzmóc presję migracyjną na Polskę. Na filmie widać jak migrant wraz z dzieckiem pozuje do zdjęcia wykonując polecenia białoruskiego żołnierza. pic.twitter.com/cjlkAnLnsY
— Ministerstwo Obrony Narodowej ???????? (@MON_GOV_PL) October 5, 2021
Tymczasem napór na polską granicę nie ustaje i każdego dnia notowane są nowe próby nielegalnego przekraczania granicy. Od wczoraj Straż Graniczna musiała interweniować blisko pół tysiąca razy.
„Wczoraj tj. 05.10 na granicy Polski Białorusi odnotowano 483 próby jej nielegalnego przekroczenia, zatrzymano 2 ob. Iraku, pozostałym próbom zapobieżono. Za pomaganie w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali wczoraj aż 13 osób! #NaStraży” – przekazała w komunikacie Straż Graniczna.
Wczoraj tj.05.10 na granicy ????????????????odnotowano 483 próby jej nielegalnego przekroczenia, zatrzymano 2 ob. Iraku, pozostałym próbom zapobieżono.
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 6, 2021
Za pomaganie w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali wczoraj aż 13 osób❗️#NaStraży pic.twitter.com/PSxmXFvL2t
W tym miejscu warto też przypomnieć niedawną konferencję prasową ministrów Mariusza Kamińskiego oraz Mariusza Błaszczaka, którzy także informowali o tym, ilu sprawdzonych dokładnie nielegalnych migrantów usiłowało wjechać do Polski pod fałszywą tożsamością lub posiadało sfałszowane dokumenty.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze