Sztab szkoleniowy Marka Papszuna w Legii Warszawa wkrótce zostanie wzmocniony. Jednym z nowych współpracowników trenera ma zostać Marek Wasiluk. Papszun, budując zaplecze trenerskie w stołecznym klubie, nie zamierza ograniczać się wyłącznie do dawnych współpracowników. Stawia również na świeże twarze i nowe kompetencje. W tym nazwisko Wasiluka nie budzi zaskoczenia.
Bożydar Iwanow, znany komentator Polsatu Sport publicznie pożegnał się z Wasilukiem, z którym przez ostatnie miesiące współpracował przy transmisjach Ligi Konferencji Europy. Wpis opublikowany w mediach społecznościowych nie pozostawiał większych złudzeń co do dalszych planów 38-latka.
„Dziękuję Markowi za pół roku wspólnej pracy w Polsacie. Świetny czas zarówno pod względem merytorycznym, jak i towarzyskim. Powodzenia w Legii i… do zobaczenia jesienią przy Lidze Konferencji” – napisał Iwanow.
Wszystko wskazuje więc na to, że Wasiluk nie będzie już łączył roli eksperta telewizyjnego z pracą szkoleniową i w pełni skupi się na obowiązkach w klubie z Łazienkowskiej.
Choć nigdy nie prowadził pierwszej drużyny na najwyższym poziomie, ma doświadczenie w pracy z młodzieżą. W Jagiellonii Białystok odpowiadał m.in. za zespoły juniorskie, w tym drużynę U-19, z którą pracował od lipca 2022 roku do listopada 2024 roku. Z klubem rozstał się z własnej inicjatywy, o czym otwarcie mówił w programie „Cafe Futbol”.
Jak tłumaczył, problemem była niewielka liczba zawodników realnie trafiających do pierwszego zespołu. Wspominał, że ostatnimi wychowankami, którym udało się przebić, byli Pietuszewski i Mazurek, a obecnie w seniorskiej drużynie Jagiellonii po prostu brakuje miejsca dla kolejnych młodych graczy.
- Rok temu zrezygnowałem z pracy w Jagiellonii. Dlaczego? Masz 10 % chłopców którzy przechodzą. Ostatnimi zawodnikami którzy poszli do pierwszego zespołu byli Pietuszewski i Mazurek.
– Ja jako trener pracowałem 8 minut od domu, zarabiałem dobre pieniądze w Akademii Jagiellonii, ale robiłem pracę która była, zrobiła się bez sensu. – przyznał wprost.
Wasiluk stanął przed nowym wyzwaniem w jednym z największych klubów w Polsce, gdzie będzie mógł wykorzystać swoje doświadczenie w zupełnie innym środowisku.
Pozostaje więc pytanie, czy Jagiellonia Białystok nie będzie z czasem żałować odejścia tak cenionego fachowca?
Co sądzicie? Napiszcie w komentarzach.
Radosław Dąbrowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie