Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Bobrownik udaremnili masowy przemyt białoruskich papierosów. Podczas rutynowych działań na przejściu granicznym, mundurowi poddali szczegółowej rewizji sześć samochodów osobowych. Intuicja ich nie zawiodła – w każdym z kontrolowanych pojazdów odkryto skrytki wypełnione nielegalnym towarem.
Kierowcy, będący obywatelami Białorusi, wykazali się dużą kreatywnością w ukrywaniu kontrabandy. Funkcjonariusze musieli niemal rozbierać auta na części, by dotrzeć do nielegalnych paczek. Papierosy upchnięte były w deskach rozdzielczych, profilach nadwozia, a nawet w kielichach amortyzatorów. Łącznie z zakamarków sześciu aut wydobyto blisko 2700 paczek papierosów z białoruskimi znakami akcyzy. Ich rynkową wartość oszacowano na ponad 55 tys. zł.
Dla większości przemytników podróż zakończyła się błyskawiczną i dotkliwą karą finansową. Pięciu kierowców zostało ukaranych mandatami karnymi, których łączna suma wyniosła niemal 50 tys. zł. Oznacza to, że wysokość kar niemal zrównała się z wartością rynkową zabezpieczonego towaru, co czyni cały proceder całkowicie nieopłacalnym.
Jeden z mężczyzn odpowie przed sądem w ramach wszczętej sprawy karnej skarbowej. W jego przypadku konsekwencje są znacznie poważniejsze – oprócz grożącej mu wysokiej grzywny, funkcjonariusze zdecydowali o zajęciu samochodu. Pojazd był specjalnie przystosowany do uprawiania przemytu, co stanowi podstawę do jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa. Cały zabezpieczony towar trafił do magazynów Oddziału Celnego w Bobrownikach.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze