Nie wszyscy mają świadomość, że dzienne liczby interwencji podejmowanych przez polską Straż Graniczną na granicy z Białorusią przekładają się na duże liczby – gdy interwencje zliczane są w skali roku. Stąd też informujemy, że minionej doby w związku z ochroną polskiej granicy trzeba było interweniować nieco ponad pół tysiąca razy, ale od początku roku strażnicy graniczni robili to ponad 18 tysięcy razy.
We wszystkich strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców w Polsce przebywa obecnie około półtora tysiąca migrantów. Część z nich oczekuje na decyzje o przyznaniu ochrony międzynarodowej i nadanie im statusu uchodźcy, inni oczekują już wyłącznie na deportację do swojego kraju pochodzenia. Przypominamy, że tylko we wrześniu tego roku odleciały dwa specjalne transporty drogą lotniczą, które zawiozły do krajów pochodzenia migrantów – tych, którym udało się nielegalnie przedrzeć do Polski.
Straż Graniczna z Wojskiem Polskim skutecznie chroni granic naszego kraju, dlatego tylko nielicznym udaje się przedrzeć z Białorusi. Większość prób nielegalnego wtargnięcia do Polski kończy się niepowodzeniem. Minionej doby było podjętych ponad pół tysiąca takich prób. Do tego udało się zatrzymać kolejnych przemytników ludzi. Wśród nich byli ponownie obcokrajowcy liczący na szybki zarobek.
„W sobotę 16.10 na granicy Polski i Białorusi odnotowano 524 prób jej nielegalnego przekroczenia. Funkcjonariusze SG zatrzymali 5 nielegalnych imigrantów: 4 ob. Iraku i ob. Syrii. Za pomocnictwo strażnicy graniczni zatrzymali 5 cudzoziemców: 2 ob. Syrii oraz obywateli Gruzji, Kazachstanu i Białorusi” – przekazała w komunikacie na Twitterze polska Straż Graniczna.
W sobotę 16.10 na granicy????????????????odnotowano 524 prób jej nielegalnego przekroczenia. Funkcjonariusze SG zatrzymali 5 nielegalnych imigrantów: 4 ob.Iraku i ob.Syrii.
Za pomocnictwo strażnicy graniczni zatrzymali 5 cudzoziemców:2 ob.Syrii oraz obywateli Gruzji,Kazachstanu i Białorusi. pic.twitter.com/aRncD2Y7ioReklama— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 17, 2021
Kilka dni temu, podczas debaty sejmowej, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji mówił, że kryzys migracyjny, którego jesteśmy świadkami od kilku miesięcy, jest zupełnie inny, niż widzieliśmy już w latach poprzednich na południu Europy. Tam ciągnęły tysiące ludzi samodzielnie lub ze wsparciem przemytników. Do Polski, ale też na Litwę i Łotwę nielegalni migranci docierają w sposób zorganizowany przez inne państwo.
- Wszystkie te zabezpieczenia techniczne, które były zorganizowane do dziś, byłyby absolutnie wystarczające w każdej zwykłej sytuacji. Bez wsparcia służb białoruskich wszyscy ci imigranci nie potrafiliby przejść do Polski, w żaden sposób – mówił wiceminister resortu spraw wewnętrznych Maciej Wąsik.
Trzeba też pamiętać, że wśród grup migrantów znajdują się osoby przeszkolone wojskowo i terroryści. Jeszcze w miniony piątek, 15 października, władze Litwy poinformowały, że wśród nielegalnych migrantów, którzy trafili na Litwę, są osoby mające związki z terroryzmem. Służby litewskie zidentyfikowały ponad 10 takich osób, z czego niektóre już zostały deportowane do krajów swojego pochodzenia. Kolejnych 10 osób zatrzymanych na Litwie jest jeszcze pod obserwacją.
Jeśli chodzi o Polskę, u nas także zostały zidentyfikowane osoby niebezpieczne. Skala zjawiska nie jest do końca rozpoznana z uwagi na jego rozmiary. Bo warto przypomnieć, że od początku tego roku Straż Graniczna udaremniła ponad 18 tysięcy prób nielegalnego sforsowania granicy polsko–białoruskiej. Natomiast od początku tylko tego miesiąca takich prób było ponad 7 tysięcy i większość z nich udaremniona.
(Cezarion/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze