Reklama

Pozorny awans Polski. Nasza gospodarka stoi w miejscu, a państwo marnuje pieniądze?

Najnowsza edycja Wskaźnika Bogactwa Narodów (WBN) przynosi gorzkie wnioski dla naszej gospodarki. Choć w ogólnym zestawieniu obejmującym 40 krajów Polska zanotowała formalny awans o jedną pozycję i zajmuje obecnie 29. miejsce, eksperci Warsaw Enterprise Institute studzą optymizm. Ten ruch w górę to wynik słabości innych państw, a nie realnego przyspieszenia nad Wisłą. Prywatny sektor boryka się ze stagnacją, a jakość wydatków publicznych drastycznie kuleje.

Prywatny silnik bez mocy – Polacy wolą przejadać niż inwestować

Głównym problemem polskiego systemu nie jest brak gotówki na rynku, lecz sposób, w jaki jest ona wykorzystywana. Wzrost gospodarczy jest sztucznie napędzany przez konsumpcję, którą w ostatnich latach windowały wysokie podwyżki płac oraz kolejne transfery socjalne. Brakuje jednak kluczowego fundamentu na przyszłość: inwestycji prywatnych. Relacja inwestycji prywatnych do konsumpcji wynosi u nas zaledwie 35:100, podczas gdy w dynamicznie rozwijającej się Rumunii ten wskaźnik sięga aż 43:100. Stopa inwestycji w całej gospodarce szoruje po dnie i spadła do poziomu około 17% PKB, co jest jednym z najgorszych wyników w całej Unii Europejskiej. Krajowi oszczędzający po prostu nie mają bodźców, by lokować kapitał długoterminowo.

Wydatki publiczne pod lupą: Sąsiedzi radzą sobie znacznie lepiej

Druga połowa Wskaźnika Bogactwa Narodów ocenia jakość wydatków publicznych i to tutaj widać największy dystans do innych państw. Indeks wartości wydatków publicznych dla Polski wynosi zaledwie 0,68. Pod tym względem wyraźnie przegrywamy z krajami o podobnej zamożności na mieszkańca. Dla porównania: Łotwa osiągnęła wynik 0,71, Litwa 0,75, a Japonia aż 0,85. Co ciągnie nas w dół? Fatalnie oceniane jest przede wszystkim finansowanie szkolnictwa wyższego (0,64), gdzie reforma sprzed lat nie przyniosła skutku, oraz katastrofalny stan środowiska naturalnego (0,54) wywołany m.in. przez smog w polskich miastach. Infrastruktura i obronność zebrały ledwie dostateczne oceny (po 0,70).

Reklama

Jasny punkt na mapie i ostrzeżenie ekspertów

Jedynym jednoznacznie pozytywnym obszarem w państwowych strukturach pozostaje bezpieczeństwo wewnętrzne. Wysoka ocena w tym komponencie pokrywa się z powszechnym odczuciem obywateli i przyjezdnych, że Polska jest bezpiecznym miejscem do życia. Specjaliści ostrzegają jednak, że sam spokój na ulicach nie zbuduje silnej pozycji kraju. Jak podkreślają władze Warsaw Enterprise Institute, aparat publiczny w Polsce stale rośnie, ale nie dostarcza obywatelom wartości, na jaką zasługują. O prawdziwym bogactwie narodów decyduje prywatna przedsiębiorczość, a ta bez nowych inwestycji zaczyna tracić impet.

A Ty? Czy odczuwasz stagnację w portfelu, a może widzisz obszary, w których państwo marnuje Twoje podatki? Podziel się swoją opinią w komentarzach na naszym profilu na Facebooku! Masz ciekawy temat, widzisz absurd urzędniczy w regionie lub chcesz zgłosić interwencję? Napisz do redakcji na adres: [email protected]!

Reklama

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/06/2026 08:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości