Przed białostockim Urzędem Miejskim przy ul. Słonimskiej przedstawiciele Ruchu Narodowego i Konfederacji Dawid Badalian oraz Michał Krawczeniuk zorganizowali konferencję prasową, by wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec decyzji prezydenta Białegostoku. Tematem sporu jest odrzucenie przez Tadeusza Truskolaskiego wniosku o powołanie Białostockiej Rady ds. Mężczyzn. Miał to być organ, który miał zająć się specyficznymi wyzwaniami, z jakimi borykają się panowie w stolicy Podlasia.
Decyzja magistratu jest negatywna, a jej uzasadnienie proste i stanowcze. Jak poinformowali działacze Ruchu Narodowego, uzasadnienie brzmiało następująco „po przeanalizowaniu przedstawionej propozycji obecnie nie przewiduje się powołania odrębnego zespołu o takim charakterze”.
Dla Dawida Badaliana to jasny sygnał, że problemy mężczyzn nie są traktowane w urzędzie z należytą powagą.
– To zmarnowana szansa na realne działania – grzmiał Badalian, podkreślając, że odrzucenie wniosku marginalizuje istotne problemy społeczne.
Podczas wystąpienia przywołano mocne dane. Według badania naukowca z Uniwersytetu Jagiellońskiego mężczyźni w Polsce stanowią większość ofiar samobójstw, rzadziej korzystają z profesjonalnej pomocy psychologicznej i częściej zmagają się z osamotnieniem czy presją społeczną. Zdaniem Konfederacji, statystyki te wymagają systemowego podejścia, a powołanie rady doradczej było najprostszym krokiem w tym kierunku, szczególnie że inicjatywa nie generowałaby żadnych kosztów dla budżetu miasta.
Aktywiści Ruchu Narodowego nie kryli zdziwienia brakiem konsekwencji w polityce miasta. Przypomnieli, że w 2023 roku w Białymstoku powołano radę kobiet. Według nich analogiczna inicjatywa dla mężczyzn powinna zostać potraktowana w ten sam sposób. Podkreślano przy tym, że rada miałaby charakter doradczy, co przy obecnym zadłużeniu miasta i wysokim deficycie powinno być postrzegane jako atut, a nie przeszkoda.
Michał Krawczeniuk zwrócił uwagę na brak konsultacji społecznych, dzięki którym białostoczanie mogliby zabrać głos.
– Nasz włodarz nawet ich nie zarządził – zaznaczył ze smutkiem.
Mimo odmowy prezydenta, pomysłodawcy nie składają broni. Zapowiedzieli utworzenie na Facebooku strony „Białostocka Rada ds. Mężczyzn”, która ma integrować środowisko i stać się niezależną od władz platformą wsparcia, edukacji oraz pomocy psychologicznej.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze