Rok 2026 przyniósł potężne zmiany w przepisach ruchu drogowego, które wielu kierowców już odczuwa nawet przy pierwszym spotkaniu z drogówką. Najważniejsza nowość - obowiązująca od 3 marca - to koniec bezpiecznej strefy dla piratów drogowych poza miastem. Policja nie stosuje już taryfy ulgowej, a prawo jazdy można teraz stracić wszędzie, zaś konsekwencje brawury są dotkliwsze niż kiedykolwiek.
Najbardziej rewolucyjna zmiana dotyczy zatrzymywania uprawnień za nadmierną prędkość. Do tej pory magiczna granica przekroczenia prędkości o 50 kilometrów skutkowała utratą prawa jazdy na trzy miesiące obowiązywała głównie w obszarze zabudowanym. Od 3 marca 2026 roku ten przepis rozszerzono na drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza obszarem zabudowanym.
Oznacza to, że jeśli na zwykłej trasie między miejscowościami, gdzie obowiązuje „dziewięćdziesiątka”, licznik w Twoim aucie pokaże 141 km/h – pożegnasz się z dokumentem na kwartał. Podlascy policjanci już w pierwszych dniach obowiązywania przepisów zatrzymali kilku kierowców (m.in. w Fordach i Skodzie), którzy nie zapamiętali, że zaszły już radykalne zmiany w prawie drogowym. Standardowy zestaw kary to obecnie: zatrzymane prawo jazdy, 1500 zł mandatu oraz 13 punktów karnych.
Nowe przepisy to nie tylko restrykcje, ale i nowe możliwości, choć pod ścisłym nadzorem. Od 3 marca 17-latkowie mogą uzyskać prawo jazdy kategorii B. Jest jednak haczyk: do osiemnastych urodzin młody kierowca musi podróżować pod okiem doświadczonego opiekuna. To rozwiązanie ma pomóc w zdobywaniu praktyki w bezpiecznych warunkach.
Zmieniają się też zasady dla użytkowników jednośladów. Minimalny wiek uprawniający do jazdy hulajnogą elektryczną podniesiono do 13 lat. Co więcej, od czerwca 2026 r. wchodzi obowiązek jazdy w kaskach ochronnych dla wszystkich dzieci i młodzieży do 16. roku życia poruszających się na rowerach i hulajnogach. Policja liczy, że te zmiany ograniczą liczbę urazów głowy podczas wakacyjnych szaleństw.
Ustawodawca uderza też w osoby, które nic sobie nie robią z sądowych zakazów. Jeśli kierowca zostanie przyłapany na prowadzeniu auta mimo wcześniejszego zatrzymania dokumentów na 3 miesiące, jego uprawnienia zostaną cofnięte aż na 5 lat. To potężny cios, który ma wyeliminować z dróg najbardziej krnąbrnych „piratów”.
Od początku stycznia wzrosły również kary za brak ważnej polisy OC oraz niedopełnienie formalności przy zgłaszaniu kupna lub sprzedaży auta. Z kolei w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu (powyżej 1,5 promila), doprecyzowano przepisy o konfiskacie. Zamiast skomplikowanego przepadku równowartości auta, sądy będą mogły nakładać nawiązki sięgające nawet pół miliona złotych. Jedno jest pewne: rok 2026 to czas, w którym noga z gazu musi zejść definitywnie.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze