Choć nasze siatkarki z BAS Kombinat Budowlany Białystok już wcześniej zapewniły sobie komfortowy start do fazy play-off z trzeciego miejsca, ostatni mecz domowy sezonu zasadniczego nie był jedynie „odklepaniem” obowiązku. W hali Zespołu Szkół Rolniczych przy ul. Suchowolca kibice zobaczyli zespół w zupełnie nowym, eksperymentalnym wydaniu, który bez większych problemów odprawił młodzież z SMS PZPS I Szczyrk 3:0. To był wieczór testów dla białostockich rezerw, udanych debiutów w nowych rolach ale i pełnej kontroli nad boiskowymi wydarzeniami.
Kto spodziewał się żelaznej szóstki na parkiecie, mógł przecierać oczy ze zdumienia. Trener Michał Muszyński postanowił dać odpocząć swoim liderkom, wysyłając większość podstawowych zawodniczek do kwadratu dla rezerwowych. Na boisku pozostały jedynie trzy ogniwa z dotychczasowego trzonu: środkowa Anna Wojciechowska, libero Brittany McGlashan oraz Amelia Senica.
Ta ostatnia stała się zresztą bohaterką najciekawszego eksperymentu taktycznego – nominalna przyjmująca wystąpiła bowiem na pozycji atakującej. Jak się okazało, była to zmiana przygotowywana od dawna. Białostoczanki pewnie wygrały po meczu trwającym godzinę i 21 minut.
Decyzja o przesunięciu Senicy na atak nie była przypadkowa.
– Mamy tylko jedną nominalną atakującą, Martynę Szczepułę. Chcieliśmy sprawdzić inny wariant, a Amelia była do tego przygotowywana od miesiąca – tłumaczył po meczu trener Muszyński.
Eksperyment wypalił. Senica poradziła sobie z nowymi zadaniami bardzo dobrze, a wspierana przez świetnie dysponowaną Annę Wojciechowską, raz po raz dziurawiła blok przyjezdnych ze Szczyrku. Ukoronowaniem dobrej gry defensywnej całego zespołu była nagroda MVP, która trafiła w ręce niezawodnej libero – Brittany McGlashan. A nagrodą były smakowite słodycze z firmy Pączki i Precle.
Choć wynik 3:0 sugeruje łatwą przeprawę, młode adeptki ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego tanio skóry nie sprzedały. W pierwszym secie, przy przestojach w przyjęciu gospodyń, Szczyrk wyszedł nawet na prowadzenie 11:10. Dopiero od stanu 18:18 białostoczanki wrzuciły wyższy bieg, wygrywając partię do 22 po atomowym zbiciu Natalii Bandurskiej.
Jeszcze więcej emocji było w drugiej odsłonie. Prowadzenie 16:11 zdawało się gwarantować spokojną końcówkę, ale chwila nieuwagi kosztowała nasze siatkarki stratę czterech punktów z rzędu (22:21). Przy stanie 24:23 dla BAS-u, rywalki miały piłkę w górze na wyrównanie, ale nadziały się na szczelny, białostocki blok, który zakończył tę partię wynikiem 25:23.
Trzeci set był już czystą formalnością i pokazem siły Anny Wojciechowskiej. Nasza środkowa wzięła ciężar gry na siebie, punktując w każdym elemencie: od skutecznych ataków z krótkiej, przez punktowe bloki, aż po asa serwisowego, który wyprowadził gospodynie na bezpieczne prowadzenie 20:13.
Młodzież ze Szczyrku straciła wiarę w korzystny wynik, a BAS KB Białystok dokończył dzieła, wygrywając seta do 18. Całe spotkanie trwało zaledwie godzinę i 21 minut, co pozwoliło naszym zawodniczkom zachować sporo sił na nadchodzące wyzwania.
Przed Podlasiankami ostatni akcent rundy zasadniczej – wyjazdowy mecz w Nysie z tamtejszym Komunalnikiem. Spotkanie to ma szczególny ciężar gatunkowy, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że obie ekipy spotkają się ponownie już w I rundzie play-off. Wszystko zależy od tego, czy nysanki utrzymają szóstą lokatę w tabeli.
Wygrana ze Szczyrkiem w rezerwowym składzie pokazała, że BAS KB Białystok ma bardzo szeroką i wyrównaną kadrę, co w decydującej fazie sezonu może okazać się kluczem do walki o najwyższe cele.
KS BAS Kombinat Budowlany Białystok - SMS PZPS Szczyrk I 3:0 (25:22, 25:23, 25:18)
Sędziowali: Patryk Frąckiewicz, Anna Czywczyńska. Widzów: 242.
BAS: Pola Nowacka 10, Monika Karnicka 6, Amelia Senica 14, Natalia Bandurska 11, Anna Wojciechowska 12, Patrycja Stafecka 2, Dominika Surlit 0, Brittany McGlashan (libero) 0.
SMS: Zofia Bąkowska 0, Daria Wieczorek 0, Michalina Sikora 4, Eva Michelson 4, Maria Minkiewicz 0, Klaudia Bladocha 4, Aleksandra Wika 0, Oliwia Jamrożek (libero) 0, Nicole Gucwa (libero), Weronika Janusz 1, Dominika Mrożek 10, Zofia Pinderska 12, Helena Karsznia 1, Alicja Koprowska 1.
Pozostałe wyniki: Enea KS Piła - PMKS Nike Węgrów 3:0, KSG Warszawa - NTSK PANS Komunalnik Piła 3:0, MKS COPCO Imielin - NETLAND MKS Kalisz 0:3, WTS Solna Wieliczka - Credo Płomień Sosnowiec 3:2, Karpaty-PANS Krosno - PGE LTS Legionovia Legionowo 1:3.

Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze