Jako skandaliczną oceniło bardzo wielu obserwatorów życia publicznego decyzję hajnowskiego sądu, który nie przychylił się do wniosku Prokuratury i nie pozwolił na tymczasowy areszt Syryjczyka, który przewoził nielegalnych migrantów i usiłował potrącić policjanta zatrzymującego kierowane przez niego auto w celu przeprowadzenia kontroli. Niebawem zażalenie na tę decyzję rozpatrzy Sąd Okręgowy w Białymstoku.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 23 października. Wówczas policjanci, którzy zatrzymywali pojazdy do rutynowej kontroli, musieli przerwać tę kontrolę, a podjąć interwencję. Jeden z kierowców nie tylko nie chciał zatrzymać się, to dodatkowo jeszcze ruszył wprost na policjanta usiłując go potrącić. Po czym zaczął uciekać. Dlatego policjanci musieli natychmiast udać się w pościg, który trwał aż przez kilkadziesiąt następnych kilometrów.
Jak się okazało, za kierownicą siedział 33-letni obywatel Syrii, który przewoził w swoim samochodzie 10 obywateli tego kraju, którzy nielegalnie przebywali na terytorium Polski. Do Polski dostali się prawdopodobnie albo bezpośrednio z Białorusi, albo przez Litwę. W każdym razie mężczyzna po pościgu spowodował kolizję drogową z samochodem jadącym prawidłowo z przeciwnego kierunku. Kierowca stracił po tym panowanie nad pojazdem i zmuszony tym ostatecznie został do zatrzymania. Policjanci aresztowali mężczyznę, który następnie usłyszał prokuratorskie zarzuty.
Najpierw próbował potrącić policjanta, a później uciekał przez dwa powiaty. Zatrzymał się w przydrożnym rowie, po zderzeniu z citroenem. Okazało się, że 33-letni obywatel Syrii przewoził kia 10 rodaków, którzy nielegalnie przebywali w Polsce ???? https://t.co/BM05YhF8LA pic.twitter.com/XMYlUbWRfU
— podlaska Policja (@podlaskaPolicja) October 25, 2021
Jednym z zarzutów było oczywiście pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy, ale także czynnej napaści na policjanta. Zatrzymany złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prokuratura zawnioskowała do sądu w związku z tym o tymczasowe aresztowanie obywatela Syrii. Argumentem Prokuratury była tu nie obawa matactwa w śledztwie, ale fakt, że mężczyzna nie ma w Polsce stałego miejsca zamieszkania, więc może chcieć uciec z naszego kraju. Sąd w Hajnówce, który rozpatrywał tę sprawę, nie przychylił się jednak do wniosku śledczych i zdecydował o uwolnieniu Syryjczyka.
- Postanowiliśmy postanowienie sądu pierwszej instancji poddać kontroli sądu okręgowego. Jeśli podejrzany wyjedzie z naszego kraju, to jest praktycznie nieosiągalny dla polskiego wymiaru sprawiedliwości – uzasadniał złożenie zażalenia Jan Andrejczuk, kierujący hajnowską Prokuraturą Rejonową.
Szczególnie istotna jest tu czynna napaść na policjanta, za co w polskim kodeksie karnym grozi wyższa kara niż za pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy. Jest obarczona nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Hajnowska Prokuratura złożyła zatem zażalenie na decyzję hajnowskiego sądu i w najbliższych dniach ma je rozpoznać Sąd Okręgowy w Białymstoku. O sprawie będziemy informować.
(Cezarion/ Foto: zrzut ekranu z podlaska.policja.gov.pl)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze