Wiadomości, Sawicki dość partii KORWiN Konfederacji wyborów Skutecznymi - zdjęcie, fotografia

Marcin Sawicki nie jest już prezesem regionu podlasko - warmińsko - mazurskiego partii Janusza Korwin-Mikkego. Odszedł, bo - jak sam mówi - miał dość braku szacunku do ciężkiej pracy wolontariackiej oraz kwestii finansowania działalności ugrupowania. Nie będzie startował w październikowych wyborach parlamentarnych z listy Konfederacji Wolność i Niepodległość (komitet ten tworzą m.in. KORWiN, Ruch Narodowy, środowisko związane z Grzegorzem Braunem). Jest kandydatem Skutecznych Piotra Liroya-Marca.

Startuję w wyborach do Sejmu, ale nie z listy Konfederacji WiN, a Skutecznych - mówi w rozmowie z naszą redakcją Marcin Sawicki.

Formacja Skuteczni opuściła Konfederację w czerwcu. Listy wyborcze zarejestrowała w pięciu okręgach: nr 24 - województwo podlaskie, nr 23 - Rzeszów, Tarnobrzeg i okoliczne powiaty, nr 33 - województwo świętokrzyskie, nr 17 - Radom wraz z kilkoma powiatami, nr 35 - Olsztyn i Ełk plus 11 powiatów. Z tego co wiemy, z naszego regionu startować ma 15 kandydatów.

Powodów, dla których odszedłem z partii, gdzie działałem pięć lat, jest kilka. Po pierwsze: brak szacunku do mojej pracy i osoby. Zmęczyłem się partią Korwin i Konfederacją oraz tym, jak funkcjonują. Zbierałem podpisy, w wyborach do europarlamentu osiągnąłem drugi wynik, na kampanie i działalność tutejszych struktur wydawałem własne, ciężko zarobione pieniądze. I gdy przyszło co do czego, to zadzwonił do mnie Robert Winnicki (Ruch Narodowy, jedynka na liście Konfederacji w okręgu nr 24 obejmującym województwo podlaskie - red.) i poinformował, że będę startował z drugiego miejsca. Nie mam pretensji do niego, ale do swojej byłej już partii, że stamtąd nie skontaktował się w tej sprawie nikt, a decyzje zostały przekazane ustami Winnickiego - tłumaczy Marcin Sawicki. - Po drugie: uważam, że zasady finansowania w ugrupowaniu KORWiN są niejasne i trudno dociec, gdzie trafiają pieniądze. Miałem z tym problem nawet jako członek zarządu krajowego partii. Zadawałem pytania, a te pozostawały bez odpowiedzi.

Sawicki, który przez ponad dwa lata był liderem w województwach podlaskim i warmińsko - mazurskim (wcześniej partia Wolność, ale po problemach z rejestracją, powrócono do nazwy KORWiN), podkreśla, że w takiej organizacji nie chce być i nie zamierza mieć z nią już nic wspólnego. Wraz z nim odeszli wiceprezes okręgu Łukasz Baranowski i sekretarz Igor Daniłowski.

(Piotr Walczak / Foto: arch. pryw.)

Sawicki: Mam dość partii KORWiN i Konfederacji. Do wyborów idę ze Skutecznymi komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama