Po przerwie świąteczno-noworocznej na siatkarskie parkiety I ligi w środę wracają zawodniczki KS BAS Kombinat Budowlany Białystok. Podlasianki, które końcówkę starego roku mogą zaliczyć do niezwykle udanych, stają przed ogromną szansą na awans w ligowej hierarchii. Już w najbliższą środę, 7 stycznia, białostoczanki rozegrają swój pierwszy mecz w 2026 roku, a ich przeciwnikiem będzie borykająca się z ogromnymi problemami ekipa Nike Węgrów. A w niedzielę (11.01) podejmą u siebie Legionovię Legionowo.
Białostoczanki pożegnały 2025 rok w najlepszy możliwy sposób. W ostatnim ligowym starciu przed własną publicznością pokonały Płomień Sosnowiec 3:1, rewanżując się rywalkom za bolesną porażkę z początku sezonu. Mecz był popisem solidności podlaskiego zespołu. Pierwszy set należał do Pauliny Bałdygi i Anny Wojciechowskiej, a kropkę nad „i” asami serwisowymi postawiła Pola Nowacka.
Mimo drobnego przestoju w trzeciej partii, siatkarki BAS-u kontrolowały przebieg spotkania. Kluczowe punkty w końcówkach zdobywała Dominika Surlit oraz Szczepuła.
– Wypadliśmy solidnie jako zespół i to samo można powiedzieć o każdej zawodniczce z osobna. Zwycięstwo umocniło nas w czołówce i liczymy się w walce o miejsce na podium – powiedział Sebastian Grzegorek, wiceprezes klubu.
Wygrana ta była czwartym triumfem z rzędu, co pozwoliło białostoczankom zasiąść na fotelu czwartej siły ligi.
Środowe spotkanie w Węgrowie (godz. 18:00) zapowiada się na papierze jako starcie Dawida z Goliatem. Nike Węgrów zdecydowanie odstaje od reszty stawki – zespół ten przegrał dotychczas wszystkie mecze i z zaledwie jednym punktem na koncie zamyka ligową tabelę. BAS jedzie tam jako „murowany faworyt”, ale sztab szkoleniowy tonuje nastroje, przypominając o pułapce lekceważenia rywala.
– Rywalki nie mają nic do stracenia, a my bardzo dużo. Mimo słabej passy Nike, musimy być czujni. Jedziemy po komplet punktów. No i chcemy utrzymać zwycięską serię wchodząc w nowy 2026 - rok z impetem - zapowiada Grzegorek.
Stawka meczu w Węgrowie jest wyższa niż tylko dopisanie kolejnych trzech „oczek”. Białostoczanki mają obecnie 24 punkty i realną szansę, by już 7 stycznia wskoczyć na ligowe podium. Wszystko za sprawą układu tabeli – wyprzedzający naszą drużynę zespół KS Piła zmierzy się w tej kolejce z liderem, MKS-em Kalisz. Ewentualne potknięcie pilanek przy jednoczesnym zwycięstwie BAS-u sprawi, że białostocki Kombinat Budowlany awansuje na 3. miejsce.
Dla kibiców, którzy nie mogą udać się do Węgrowa, mamy dobrą wiadomość. Już cztery dni później, w niedzielę 11 stycznia, siatkarki BAS-u zaprezentują się w Białymstoku w meczu przeciwko LTS Legionovii Legionowo. Będzie to pierwsza okazja w nowym roku, by wesprzeć naszą ambitną drużynę z trybun hali przy ul. Pułaskiego.
Wyniki 12. kolejki: Enea Klub Siatkarski Piła - Karpaty-PANS Krosno 3:1, NETLAND MKS Kalisz - SMS PZPS Szczyrk I 3:0, KS BAS Kombinat Budowlany Białystok - Credo Płomień Sosnowiec 3:1, MKS COPCO Imielin - NTSK PANS Komunalnik Nysa 3:2, KSG Warszawa - PMKS Nike Węgrów 3:0.
Sędziowali: Maciej Szczykutowicz, Michał Kozieł. Widzów: 120.
BAS: Dominika Surlit 8, Pola Nowacka 13, Brittany McGlashan (libero), Anna Wojciechowska 5, Natalia Bandurska 0, Patrycja Stafecka 0, Paulina Bałdyga 4, Katarzyna Stepko 10, Martyna Szczepuła 12, Monika Karnicka 2, Amelia Senica 7.
Płomień: Amelia Bogdanowicz 3, Kamila Kobusińska (libero), Małgorzata Kuczyńska 12, Patrycja Bierza 1, Paulina Jaworska-Nowak 0, Martyna Witczak (libero), Ewelina Franz 0, Emilia Malkiewicz 4, Oliwia Jankowska 8, Klaudia Gajewska 14, Natalia Godlewska 14, Marta Twardoch 9.



Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie