Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Smutna prawda o pięknej Polsce. Trzeba świeżości w polityce i osób którym dobro Polski i Polaków jest wartością nadrzędną. A nie sprzedajnych k**** ktore dla kasy oraz stołka robią wszystko.
Popieram pana
No cóż, zawsze się znajdzie jakiś malkontent (malkontentka). Zawsze znajdzie się ktoś, kto "zjadł wszystkie rozumy świata", lepiej widzi, czuje, jest mężem opatrznościowym (żoną opatrznościową), widzi na 4 kroki do przodu itd. Radzić potrafimy, a nawet twierdzić, że "damy radę". Gorzej z realizacją rad. I jeszcze potrafimy kłócić się między sobą i podburzać emocje, zapominając o tym, że zamiast tego moglibyśmy zrobić coś przydatnego dla innych. Pierwszy raz, nareszcie coś przydatnego. Zastanówny się obiektywnie nad tym jacy jesteśmy, a zaraz później nad tym, na co w związku z tymi cechami zasługujemy. Trochę boli .... no chyba, że nie stać nas nawet na taka chwilę refleksji.
Prawda boli. Jak ktoś jest beneficjętem systemu, to nie widzi że za te wszystkie "cudne" zbyt kosztowne inwestycje, którymi system chwali się nawet przed ich ukończeniem, będą musieli zapłacić zwykli ludzie.
Prawda boli. Jak ktoś jest beneficjętem systemu, to nie widzi że za te wszystkie "cudne" zbyt kosztowne inwestycje, którymi system chwali się nawet przed ich ukończeniem, będą musieli zapłacić zwykli ludzie.
Artykul tendencyjny. Nie wiem jakie lawy szkolne Pani opuszczala, ale byc moze ulegla Pani, a przede wszystkim jej otoczenie fali ataku na uczelnie, ktore poprostu nie mialy przyszlosci. Byc moze tez Pani otoczenie to sami nieudacznicy, ktorzy nie potrafili znalezc sobie tutaj miejsca, pracy itd. Ja w przeciwienstwie do Pani rozgladajac sie po swoich znajomych czy to ze szkoly sredniej (Technikum Elektryczne) czy ze studiow (PB), spogladajac na znajomych, sasiadow stwierdzam ze na palcach jednej reki moge policzyc tych ktorzy wyjechali za granice i traktuje to w kategoriach zwyklej emigracji zarobkowej. Bzdurna jest wiec Pani teoria (zeby nie obrazac pojecia teza) o rodzinie, o tym ze z kazdej ktos wyjechal , ze to powd rozwodow itd itp. Ja powiem wiecej, mam wielu znajomych, ktorzy przyjechali do Bialegostoku za praca, moze nie z Europy ale np z Warszawy. Takze Pani opinia jest opinia wylacznie subiektywna a nie stanem faktycznym. To Pani teoria ktora sie obala. Co do hasla "Polska w ruinie" nie bede sie wypowiadal. Jestem zbyt powaznym czlowiekiem zeby komentowac tak denny spektakl jednej partii ktora zrobila juz wszystko zeby doczlapac sie do wladzy. Zycze powodzenia, a Pani wiecej profesjonalizmu a mniej wyssanych z palca teorii P.S. Nie jestem bynajmniej zwolennikiem PO, komuchem, lewakiem ani Zydem jezeli ktos chcialby mnie gdzies zaraz zaszufladkowac.
Smutna prawda o pięknej Polsce. Trzeba świeżości w polityce i osób którym dobro Polski i Polaków jest wartością nadrzędną. A nie sprzedajnych k**** ktore dla kasy oraz stołka robią wszystko.
Popieram pana
No cóż, zawsze się znajdzie jakiś malkontent (malkontentka). Zawsze znajdzie się ktoś, kto "zjadł wszystkie rozumy świata", lepiej widzi, czuje, jest mężem opatrznościowym (żoną opatrznościową), widzi na 4 kroki do przodu itd. Radzić potrafimy, a nawet twierdzić, że "damy radę". Gorzej z realizacją rad. I jeszcze potrafimy kłócić się między sobą i podburzać emocje, zapominając o tym, że zamiast tego moglibyśmy zrobić coś przydatnego dla innych. Pierwszy raz, nareszcie coś przydatnego. Zastanówny się obiektywnie nad tym jacy jesteśmy, a zaraz później nad tym, na co w związku z tymi cechami zasługujemy. Trochę boli .... no chyba, że nie stać nas nawet na taka chwilę refleksji.