W ostatnich dniach Jagiellonia Białystok ogłosiła zmianę na stanowisku trenera drużyny rezerw. Po decyzji Tomasza Kulhawika o rozstaniu się z funkcją szkoleniowca rezerw, działacze klubu wybrali jego następcę, którym został Daniel Rusek — trener z doświadczeniem w polskiej I lidze. W naszym regionie następca Kulhawika (wychowanka Jagiellonii) to zupełnie nowa twarz.
Po ponad dwóch latach pracy dobiegła końca współpraca Tomasza Kulhawika z Jagiellonią Białystok. Z początkiem roku 45-letni szkoleniowiec przestał pełnić funkcję pierwszego trenera trzecioligowych rezerw „Dumy Podlasia”, o czym poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Dla Kulhawika Jagiellonia nie jest klubem z przypadku. Jako zawodnik pierwsze kroki stawiał właśnie w ekipie żółto-czerwonych. Także i jego trenerska droga rozpoczęła się właśnie w Białymstoku – latem 2013 roku objął zespół juniorów U19, z którym pracował przez pięć sezonów. Kolejnymi etapami były m.in. KS Wasilków oraz dwie kadencje w Olimpii Zambrów. W międzyczasie zdobywał także doświadczenie na szczeblu reprezentacyjnym, pełniąc rolę asystenta Michała Probierza i Adama Majewskiego w kadrze Polski do lat 21.
Do Jagiellonii wrócił w grudniu 2023 roku, przejmując trzecioligowe rezerwy. Teraz zdecydował się na zamknięcie tego rozdziału. W swoim pożegnalnym wpisie podkreślił emocjonalny wymiar pracy w klubie, który od lat zajmuje szczególne miejsce w jego życiu. Zaznaczył, że był to czas rozwoju, nauki i intensywnych przeżyć, za które jest wdzięczny wszystkim współpracownikom.
Zmiana trenera oznacza dla rezerw Jagiellonii nowy etap. W najbliższym czasie klub ma poinformować, kto przejmie drużynę i poprowadzi ją w dalszej walce o utrzymanie w III lidze.
Rusek, który ma 35 lat, związał się wcześniej z Górnikiem Łęczna, gdzie przez kilka sezonów pełnił różne role w sztabie trenerskim – od asystenta po tymczasowego i pierwszego trenera zespołu. Pod jego kierownictwem drużyna z Łęcznej nie osiągała jednak znaczących sukcesów: w ośmiu spotkaniach zanotowała jedno zwycięstwo, dwa remisy i pięć porażek.
Dla klubu z Podlasia to znaczący krok w rozwoju rezerw, które są ważnym ogniwem w procesie szkolenia młodych zawodników. Jagiellonia II Białystok występuje w III lidze – czwartej klasie rozgrywkowej w Polsce – i stanowi platformę do przejścia dla utalentowanych młodzieżowców do pierwszej drużyny.
Rusek po zakończeniu rundy w wywiadzie dla Kuriera Lubelskiego powiedział, że na 99 procent nie pozostanie w Łęcznej, choć jego kontrakt asystenta jest ważny do końca czerwca. Tak też się stało: po powrocie trenera Jurija Szatałowa do Łęcznej jedną z pierwszych decyzji szkoleniowca było pożegnanie się z Danielem Ruskiem. 62-letni nowy szkoleniowiec Górnika zatrudnił w tej roli znanego sobie (i również w Łęcznej) Łukasza Mierzejewskiego. Rusek niedługo pozostawał bez zajęcia i wylądował w zespole rezerw Jagiellonii.
Nowy trener w rozmowie z mediami podkreślił, że dołączenie do projektu Jagiellonii jest dla niego dużym wyzwaniem i szansą na rozwój. Zaznaczył, że woli skupić się na pracy na boisku niż na słowach, a jego głównym celem będzie rozwój młodych piłkarzy oraz budowanie skutecznej gry rezerw.
Warto przypomnieć, że rezerwy żółto-czerwonych radziły sobie całkiem nieźle w sezonie 2024/25, zajmując solidną pozycję w III lidze. Drużyna ta nie tylko walczy o utrzymanie, lecz także daje okazję młodym zawodnikom do zdobywania doświadczenia meczowego przed ewentualnym awansem do szerokiej kadry ekstraklasowej. Rezerwy Jagiellonii rywalizujące w grupie pierwszej III ligi zajmują obecnie trzynaste miejsce w tabeli. Na dorobek zespołu składa się pięć zwycięstw, tyle samo remisów oraz dziewięć porażek, co daje trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Wcześniej - jeszcze pod wodzą Kulhawika - drużynie dwukrotnie udało się zachować ligowy byt
Pod wodzą trenera sezon 2026 będzie okazją do przełamania i zwiększenia konkurencyjności zespołu. Pierwsze spotkanie Jagiellonii II w nowym roku zaplanowano na przełom lutego i marca, kiedy to podopieczni Ruska zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Wikielec.
Wybór Ruska oznacza, że klub stawia na trenera, który zna realia pracy z seniorami w
polskich ligach, a jednocześnie ma przed sobą szansę budowy swojej pozycji poprzez
pracę z młodzieżą na III-ligowym poziomie.
Czy taka strategia przyniesie oczekiwane rezultaty? Odpowiedź przyniesie najbliższa runda rozgrywek.
Radosław Dobrowolski, Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze