Policjanci z białostockiej „dwójki” oraz bliscy 35-letniego Roberta Bieńczyka apelują do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu mężczyzny. Białostoczanin kilka miesięcy temu wyruszył w daleką podróż do Azji, jednak od blisko trzech tygodni nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną. Każdy sygnał może okazać się kluczowy dla odnalezienia zaginionego mieszkańca stolicy Podlasia.
Zawiadomienie o zaginięciu wpłynęło do funkcjonariuszy z Komisariatu Policji II w Białymstoku w poniedziałek, 30 marca 2026 roku. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Robert Bieńczyk opuścił kraj 5 grudnia 2025 roku, udając się w podróż na kontynent azjatycki. Choć początkowo regularnie przesyłał wieści do domu, ostatni kontakt telefoniczny z bliskimi nawiązał 9 marca 2026 roku. Od tamtej pory telefon milczy, a mężczyzna nie daje znaku życia, co budzi ogromny niepokój wśród jego najbliższych, którzy zdecydowali się poprosić o pomoc służby oraz internautów.
Robert Bieńczyk ma około 182 cm wzrostu i jest osobą o szczupłej budowie ciała. Jego cechą charakterystyczną są blond włosy. Mundurowi proszą o pilny kontakt wszystkie osoby, które w ostatnim czasie mogły widzieć mężczyznę lub posiadają wiedzę o jego planowanej trasie podróży czy aktualnym miejscu pobytu. Wszelkie informacje można przekazywać bezpośrednio pod numer alarmowy 112 lub zgłaszając się do najbliższej jednostki Policji w całym kraju. Jak podkreśla mł. asp. Jakub Żukowski z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, w takich sprawach czas i solidarność społeczna odgrywają najważniejszą rolę. Udostępnienie wizerunku zaginionego może realnie przyczynić się do szczęśliwego finału poszukiwań.
Czy wśród Twoich znajomych są osoby podróżujące obecnie po Azji, które mogły spotkać pana Roberta na swoim szlaku? Każde udostępnienie tego apelu zwiększa szansę na jego odnalezienie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze