Mimo wcześniejszych zapowiedzi i pojawiających się medialnych doniesień, Keyan Varela ostatecznie nie zostanie piłkarzem Jagiellonii Białystok. Negocjacje z 19-letnim skrzydłowym Servette Genewa zakończyły się niepowodzeniem, a piłkarz nie podpisał kontraktu z klubem z Podlasia. Informację tę potwierdził dyrektor sportowy Jagiellonii, Łukasz Masłowski. Dlaczego tak się stało? I czemu nie ma kolejnego transferu?
Według oficjalnych komunikatów, transfer Vareli nie doszedł do skutku ze względów medycznych i organizacyjnych – a nie, jak sugerowały niektóre źródła, z powodu problemów prawnych zawodnika.
Varela, młody talent z akademii szwajcarskiego Servette, od dłuższego czasu znajdował się
na liście życzeń Dumy Podlasia jako potencjalne wzmocnienie ofensywy po głośnej sprzedaży
Oskara Pietuszewskiego. Portugalski skrzydłowy rozegrał w ostatnim sezonie 15 spotkań i
zdobył jednego gola, ale problem z kontuzją wykryty podczas badań medycznych sprawił, że
„Jaga” nie zdecydowała się na finalizację transakcji.
Aktualnie Jagiellonia pozostaje w zimowym okienku transferowym bez żadnego oficjalnie
zakontraktowanego zawodnika. To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że fani i eksperci
spodziewali się aktywności klubu po odejściu Pietuszewskiego do FC Porto. W styczniu młody
Polak podpisał kontrakt z portugalskim zespołem do 2029 roku, a suma transferowa wyniosła
około 10 milionów euro – jeden z najwyższych transferów młodego zawodnika z Ekstraklasy
w historii.
Po stronie strat Jagiellonii widnieje więc znacząca pozycja, a w ataku zaczyna odczuwać to
brak naturalnego następcę na lewe skrzydło. Do tego w przygotowaniach do rundy
wiosennej nie uczestniczyli Dusan Stojinović i Leon Flach, z powodu urazów, co dodatkowo
ogranicza możliwości kadrowe szkoleniowca Adriana Siemieńca.
Najważniejszym zadaniem dla władz Jagiellonii pozostaje znalezienie godnego następcy po
Pietuszewskim, który mógłby od razu wejść do pierwszej jedenastki i dodać ofensywnej
dynamiki. Równocześnie działacze rozważają również wzmocnienie boku obrony, który w
obecnych rozgrywkach prezentował się momentami niestabilnie.
RD
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze