Sobotni wieczór (24 stycznia) w hali przy ulicy Konopnickiej przejdzie do historii jako jeden z najbardziej efektownych pokazów siły augustowskiej siatkówki. Zawodnicy KS Necko Augustów, niesieni fanatycznym dopingiem swoich kibiców, wzięli srogi odwet na KKS Mickiewiczu Kluczbork za porażkę z pierwszej części sezonu. Choć goście przyjechali na Podlasie opromienieni zwycięstwami nad ligowymi potentatami – Stalą Nysa i GKS-em Katowice – w Augustowie zderzyli się ze ścianą, której nie byli w stanie przebić. Necko wygrało pewnie 3:0, pokazując siatkówkę na najwyższym, pierwszoligowym poziomie.
Początek meczu nie zapowiadał tak jednostronnego widowiska. Pierwszy punkt powędrował na konto gości po błędzie serwisowym, a gra toczyła się „punkt za punkt” do stanu 10:10. Przełom nastąpił, gdy w polu zagrywki pojawił się Radosław Sterna. Jego serwisy sprawiły ogromne problemy japońskiemu libero gości, Koshiro Nishiemu, uznawanemu za jednego z najlepszych specjalistów w lidze. Piłki wracające na stronę Necka bezlitośnie kończył Łukasz Rudzewicz.
To właśnie doświadczony środkowy i kapitan zespołu stał się ojcem sukcesu w pierwszej partii. Wspierany przez młodego rozgrywającego Jakuba Koniecznego, który z niezwykłą swobodą uruchamiał środkowych, Necko zaczęło odjeżdżać rywalom. Gdy w końcówce Oleg Krikun dołożył dwa asy serwisowe, stało się jasne, że ta partia padnie łupem gospodarzy. Wynik 25:21 w pełni oddawał przewagę podopiecznych Dimy Skoryy’ego, którzy grali z ogromną dyscypliną taktyczną.
Jeśli pierwszy set był wyrównany, to druga odsłona była prawdziwym popisem jednej drużyny. Necko ruszyło do ataku z jeszcze większym impetem, notując serie punktowe, które wprawiały kibiców w euforię. Filip Jarosiński i Kacper Taudul dzielili i rządzili na siatce. Szczególnie spektakularny był moment, w którym Taudul pojedynczym blokiem zatrzymał lidera gości, Mateusza Lindę, a chwilę później skończył morderczy atak, obijając ręce rywali.
To była prawdziwa deklasacja. Kluczbork, który przecież jeszcze niedawno ogrywał wicelidera tabeli, w Augustowie wyglądał na zespół całkowicie bezradny. Seria sześciu punktów z rzędu (od stanu 17:11 do 23:11) dopełniła dzieła zniszczenia. Set zakończył się wynikiem 25:12, co na poziomie 1. Ligi zdarza się niezwykle rzadko i świadczy o absolutnej dominacji gospodarzy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.
Trzecia partia przyniosła najwięcej emocji. Siatkarze z Kluczborka, chcąc ratować honor, postawili wszystko na jedną kartę i w pewnym momencie prowadzili nawet 15:12. Wtedy jednak Necko pokazało to, z czego słynie – niesamowitą wolę walki i cierpliwość. Sygnał do odrabiania strat dał ponownie Radosław Sterna, który najpierw skończył ważny atak, a potem efektownie zablokował Tomasza Kalembkę.
Końcówka to był prawdziwy dreszczowiec. Przy stanie 22:22 szalę zwycięstwa na stronę Augustowa przechylili Rudzewicz do spółki z Koniecznym. Ostatni punkt na wagę trzech oczek do tabeli zdobył Kacper Taudul. Tytuł zawodnika meczu (MVP) trafił do rąk Łukasza Rudzewicza. Choć środkowy nie był najlepiej punktującym (11 oczek przy 13 punktach Taudula), jego wpływ na grę był nieoceniony – 8 skończonych ataków, 2 kluczowe bloki i as serwisowy w najważniejszym momencie trzeciego seta.
Po meczu trener augustowian nie krył satysfakcji, podkreślając, że kluczem do sukcesu było perfekcyjne przyjęcie i odrzucenie rywali od siatki.
– Dzisiaj nasz rozgrywający miał ogromny komfort, co pozwoliło na grę kombinacyjną. Nawet japoński libero rywali nie radził sobie z naszą zmienną zagrywką. Siatkówka jest sportem powtarzalnym – jeśli trzymasz się założeń, drużyna sama się nakręca – komentował Dima Skoryy.
Dzięki temu zwycięstwu KS Necko Augustów awansowało na 13. miejsce w ligowej tabeli, mając na koncie 20 punktów. To niezwykle ważne punkty w walce o utrzymanie i poprawę ligowego bytu.
„Twierdza Augustów” znów obroniona, a kibice już mogą zacierać ręce przed kolejnymi starciami. Za tydzień, 31 stycznia o godzinie 18:00, naszych siatkarzy czeka wyjazdowy mecz z KPS Siedlce. Jeśli Necko utrzyma taką dyscyplinę i ogień w grze, o wynik w Siedlcach możemy być spokojni.
KS Necko Augustów - KKS Mickiewicz Kluczbork 3:0 (25:21, 25:12, 25:23)
Necko: Kacper Taudul 13, Łukasz Rudzewicz 11, Oleg Krikun 9, Radosław Sterna 9, Filip Jarosiński 6, Jakub Konieczny 3, Jakub Krupiński (libero), Patryk Rodek, Damian
Baran, Konrad Buczek, Piotr Łukasik, Jakub Cholewiński, Maksymilian Opioła (libero).
Mickiewicz: Mateusz Linda 15, Jakub Rybicki 7, Tomasz Kalembka 5, Kamil Maruszczyk 4, Bartłomiej Janus 4, Konrad Mucha 2, Artur Pasiński 2, Koshiro Nishi (libero), Yasser Amrat, Michał Gawrzydek, Szymon Bereza, Jędrzej Kaźmierczak, Radosław Gil, Michał Łysiak (libero).

PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze