W związku z sytuacją na granicy polsko – białoruskiej i wzmożonym ruchem obcokrajowców, uruchomione zostały dwa nowe ośrodki dla cudzoziemców – w Czerwonym Borze i w Białej Podlaskiej. Z kolei przy przejściu granicznym w Połowcach i Dubiczach Cerkiewnych zorganizowano centra rejestracji cudzoziemców.
Niektóre media, także lokalne, podają informację o skupiskach cudzoziemców na tak zwanym pasie ziemi niczyjej. Nie jest to prawdą, ponieważ taki pas nie istnieje. Jest granica państwa, która oddziela terytorium jednego od drugiego. Przekroczenie jej w dowolnym kierunku oznacza, że dana osoba przekroczyła granicę państwa i znajduje się na terytorium innego kraju.
- Nie ma czegoś takiego jak pas ziemi niczyjej – tłumaczy portalowi konkret24 prof. Witold Klaus, badacz migracji, profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. – Granica to jest wąska linia, wcale nie wyznaczona przez słupy graniczne. Słupy mogą być oddalone nawet 2,5 metra od realnej granicy, którą wyznaczają tzw. monolity, czyli kamienie lub słupki żelbetonowe. Te pięć metrów między słupami mogłyby się wydawać pasem pustej ziemi nienależącej do nikogo. W rzeczywistości jest to ziemia wyraźnie podzielona między państwa ze sobą graniczące. Dokładnie wiadomo, do którego państwa który kawałek należy – dodał.
Lewicowe i liberalne media wolą jednak posługiwać się częściowo lub całkowicie zmanipulowaną narracją, zamiast odnosić się do istniejącego stanu prawnego. Bo na granicy polsko – białoruskiej obecnie stan prawny i rzeczywisty jest taki, że cudzoziemcy, którzy usiłują dostać się na terytorium Polski, przebywają po stronie białoruskiej, która na mocy międzynarodowych przepisów odpowiada za tych, których przyjęła. Jeśli są to nielegalni imigranci, białoruskie służby graniczne powinny przekazać je służbom granicznym kraju, z którego przedostali się na Białoruś.
W każdym razie sytuacja na granicy polsko – białoruskiej aktualnie wygląda tak, że nielegalnie do Polski przedostało się już od 7 czerwca do 7 sierpnia łącznie 933 cudzoziemców. Z nich 607 objętych zostało wnioskami o udzielenie ochrony międzynarodowej. Z tego względu uruchomione zostały dwa nowe ośrodki dla cudzoziemców, jeden w Czerwonym Borze, drugi w Białej Podlaskiej. Do tego przy przejściu granicznym w Połowcach i w Dubiczach Cerkiewnych zorganizowano centra rejestracji cudzoziemców.
- Nowo otwarte miejsca otrzymały odpowiednie wsparcie kadrowe, czasowo delegowano tam funkcjonariuszy z innych oddziałów Straży Granicznej – poinformował Tomasz Praga, Komendant Główny Straży Granicznej.
Na tym jednak nie koniec. Aktualnie trwają jeszcze starania o pozyskanie nowych miejsc, w których można byłoby utworzyć kolejne ośrodki dla cudzoziemców. Ich rejestracja oraz czynności administracyjno – urzędowe załatwiane są na terenie placówek Straży Granicznej odpowiadających miejscu zatrzymania, a obecnie dodatkowo w nowouruchomionym centrum rejestracji w Połowcach oraz w Dubiczach Cerkiewnych. Po wykonaniu tych czynności cudzoziemcy przewożeni są dopiero do strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: SG)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W 1938 niemcy paradujący ze swastykami po Gdańsku też testowali na ile sobie mogą pozwolić. Jak się to skończyło - wszyscy wiemy. Tylko pełnoskalowa i zdecydowana odpowiedź militarna (siłowe zajęcie terenów do linii Lidy, Baranowicz, Pińska) pokaże kołchoźnikowi gdzie jest jego miejsce w Europie. Każde inne rozwiązanie to demonstrowanie, że jesteśmy kukoldami gotowymi utrzymywać tych, którzy chcą nam obciąć głowy w imię swoich schizofrenicznych mitów spisanych w jakiejś śniętej księdze.
ciekawe ! dzięki .pozdro i do przodu!! zgadam się!!
W 1938 niemcy paradujący ze swastykami po Gdańsku też testowali na ile sobie mogą pozwolić. Jak się to skończyło - wszyscy wiemy. Tylko pełnoskalowa i zdecydowana odpowiedź militarna (siłowe zajęcie terenów do linii Lidy, Baranowicz, Pińska) pokaże kołchoźnikowi gdzie jest jego miejsce w Europie. Każde inne rozwiązanie to demonstrowanie, że jesteśmy kukoldami gotowymi utrzymywać tych, którzy chcą nam obciąć głowy w imię swoich schizofrenicznych mitów spisanych w jakiejś śniętej księdze.
ciekawe ! dzięki .pozdro i do przodu!! zgadam się!!